Nie odwzajemniłam pocałunku
- Harry ! Co to miało być ?! - wrzasnęłam kiedy już się od niego odsunęłam
- I love you ...
- Harry nie .. Nie możesz .. Ja cię nie kocham .. Wybacz .. - odpowiedziałam i z hukiem pobiegłam za chłopakami . Co to miało być !? Cholera jasna ..Dobra mniejsza z tym , ważniejsza jest dobra zabawa .Weszliśmy do sklepu na kupowaliśmy wódki , piwa , whisky i powróciliśmy do domu .
- Mamy towar - Krzyknął uradowany Lou .
- Nareszcie . - odkrzyknęła Perrie a potem wszyscy zaczęli wiwatować .Każdy się świetnie bawił . Nawet Harry , na początku trochę był smutny i siedziała ale do póki Bieber nie namówił go na napicie się z nim .
- Hej zagramy w Butelkę ? - zaproponowała Jade .
- Jasne - odpowiedzieli wszyscy i usiedliśmy przy stole . Każdy miał miejsce oprócz mnie oczywiście .
- Hmm . A ja gdzie ? - zapytałam
- Tu . - odpowiedział Zayn i wskazał na swoje kolana . Ja oczywiście się zgodziłam i usiadłam na jego nogi . Pierwsza kręciła Eleanor . Wypadło na Hazze .
- Pytanie czy zadanie ? - zapytała chłopaka .
- Zadanie. - odpowiedział .
- Hm . Wypij całą szklane czystej wódki na raz ! - zaśmiała się dziewczyna rzucająca wyzwanie Harry'emu
-Ok . - odpowiedział i wziął obojętnie jaka i czyją szklankę i nalał tam alkohol po czym to wszystko wypił do pełna .
- Ło szacun Harry ! - krzyknął Niall i poklepał go po plecach.
- Ta .. To wiecie co ? Ja idę sobie rzygnąć . - stwierdził Harry i pobiegł na górę. Biedaczek . Eleanor znów zakręciła za Hazze i tak w kółko . Gdy nie padło na mnie
- Char . Nie mam pytań . - odpowiedziała Anita .
- No Ok ? - zaśmiałam się i zakręciłam . Wypadło na Niall'a . Nareszcie ! Mam do niego jedno pytanie .
- Tak wiem chcesz pytanie . Nie ważne .. Czy jest coś między tobą a Vanessą ? - zapytałam dociekliwie
- Może . - zawstydził się chłopak .
- GADAJ ! - wrzasnęłam
- Tak .. - odpowiedział
- I na taką odpowiedź czekałam .
Graliśmy tak długo , długo . A Louis wpadł na genialny pomysł . Żebyśmy zagrali na całowane . Ja się nie zgodziłam . Lecz zostałam zmuszona . Zasady były proste : Nie całujemy drugiej płci , ten który kręci wybiera gdzie osoba wylosowana ma pocałować inną też wybraną przez osobę która kręci . Trochę nie zajarzyłam drugiego punktu ale zawsze spoko . Ogólnie ja zawsze grałam inaczej . Tym razem kręciła Leigh-Ann która wybrała by Justin pocałował Jesy w szyję . Dziwna ta gra ale okej . Justin wykręcił Niall'a który miał pocałować Danielle w policzek . Za to Niall wylosował Zayn'a ! W dodatku powiedział że ma pocałować mnie ! W usta ! Nie zgodziłam się ze względu naszej przyjaźni , i tego co czuję . To mieszanka atomowa !
- Nie Niall .. - powiedziałam
- Oj Char co stracimy ? - powiedział Zayn , co mnie mega zdziwiło .
- Nie .. - dalej napierałam , lecz wszyscy zaczęli krzyczeć " całuj , całuj ! " Zayn nawet się nie zastanowił i ujął moje policzki w ręce spojrzał mi w oczy i pocałował . Walczyliśmy językami . Ta chwila była niby taka krótka lecz z mojej perspektywy taka długa . Pokochałam smak jego ust . Następnie zakręcił . Wypadło na Anitę i tak dalej . Ja nie kontaktowałam już .
- Pójdę zobaczyć co u Harry'ego .- rzekłam i zeskoczyłam z kolan Mulata . Czuję się nie pewnie w jego towarzystwie. Otworzyłam lekko drzwi od pokoju Harry'ego i zobaczyłam jak siedzi na parapecie wpatrując się w gwiazdy . Nie chciałam mu przeszkadzać więc zamknęłam drzwi . Hm gdzie ja będę dziś spać ? Jeśli oddałam Anicie "swój " pokój . Popatrzałam się na schody a tam szła cała banda . Czyli Liam z Danielle , Louis z Eleanor , Niall , Anita .
- A gdzie jest Zayn ? - zapytałam .
- Poszedł pożegnać Bieber'a Ed'a i Litle Mix . - odpowiedziała zmęczona Eleanor .
- Ok dzięki . - odpowiedziałam . Stałam tak dalej a reszta już poszła do siebie . Nagle pojawił się chłopak .
- Co robisz ? - zapytał
- Nic idę trochę ogarnąć dół i spać . - odpowiedziałam . Stałam jak debil . Nie wiedziałam co robić . Najlepiej miałam ochotę wykrzyczeć " Tak Kocham cię ! " ale wole nie .
- Po co masz sprzątać ? - dopytywał - Jutro to się zrobi - dodał .
- Nie mam gdzie spać więc idę na dół na kanapę . - odpowiedziałam .
- Chodź do mnie spać . - powiedział na co ja pokiwałam głową na znak że się nie zgadzam.
- Co się dzieje ? - zapytał łapiąc mnie za ramiona a we mnie dosłownie się zagotowało . Patrzałam na niego i odwróciłam głowę odpowiadając tylko "Nic .."
- No chodź . - powiedział .
- Uhm ..Ok. - powiedziałam nie śmiało i poszłam za chłopakiem . Weszliśmy do pokoju a on mi dał swoje dresy .
- Po co mi ? Mogę pójść sobie po piżamę .
- Nie , bo obudzisz Anitę . - na co mu już nie odpowiedziałam tylko poszłam do toalety . Jak wyszłam zaraz po mnie wszedł Zayn . Usiadłam na łóżku po turecku i czekałam na niego . Raz dwa i wyszedł . Usiadł na fotelu na przeciwko mnie . Siedzieliśmy tak i wpatrywaliśmy się w siebie .
**Zayn **
Ten Pocałunek był do słownie magiczny czułem jakby iskierki latały po moim brzuchu . Byłem taki szczęśliwy że siedziała u mnie na kolanach i że byliśmy siebie tak blisko . A ten wspaniały taniec . Kocham ta paskudę . Nie wiem co się z nią dzieje . Kocham ją jak nie wiem co .
- Mam pytanie . - odezwała się po krótkiej ciszy .
- Słucham ?
- Jest coś między tobą a Perrie ? - spojrzała na mnie pięknymi oczyma . -- Nie żeby coś ale jestem twoją przyjaciółką i chciałabym wiedzieć . - dodała . Skąd takie pytanie ? Zerwałem z Perrie i nic mnie już z nią nie łączy tylko przyjaźń .
- Nie . Dziwne pytanie . - odpowiedziałem .
- No nie dziwne . Cały czas razem tańczyliście . Tylko z nią siedziałeś . Wyglądaliście jak para .
- Ale tak nie jest . Dawno się nie widzieliśmy i chcieliśmy razem spędzić czas .- rzekłem . - Podoba ci się Harry ? - dodałem .
- Może trochę . Ale mam kogoś innego na oku . - odpowiedziała i się trochę zawstydziła . Co !? Ma kogoś na oku . Nie tylko nie to .. Moje szanse u niej legły .
- Kto to taki? - dopytywałem .
- Nie ważne . - odpowiedziała
- A wiesz że podobasz się Harry'emu ? - o nie szlak wypaliłem .. Nadmiar procentów , co ja zrobiłem , wydałem tajemnice najlepszego przyjaciela .
- Wiem . - odpowiedziała.
- Skąd ?! - zapytałem z szokowany .
- Z tego że mi to dziś wyznał i mnie pocałował . - odpowiedziała . Na co ja nie odpowiedziałem . Rozmawialiśmy tak jeszcze . Ale słonko usnęło. A ja dalej siedziałem na fotelu i sam zasnąłem
** Next day ***
* Charlotte*
Ale się wyspałam , ale głowa za to pęka ! Z nie chęcią otworzyłam oczy . To był błąd ..
"Ale wali po oczach . ghhh " - pomyślałam . Światło tak raziło że masakra .Usiadłam na łóżku i przetarłam oczy . Spojrzałam przed siebie i zobaczyłam śpiącego Zayn'a . Czemu się nie położył do mnie ? To takie dziwne .. Wyskoczyłam z łóżka i zeszłam na dół . W kuchni był Niall . Jedzący kanapki .
- Hej Niall - powiedziałam i uśmiechnęłam się
- Hmnmnm Hej - odpowiedział z pełną buzią . Ah ten żarłok .
- Co tam ? - zapytałam
- Okej .- odpowiedział mało zwracając uwagę na mnie .
- Ok .. Robię pranie mas coś brudnego ? - zapytałam
- No i to ile w moim pokoju są ubrania . na takiej wielkiej kupie - powiedział .
- Spoko .- odpowiedziałam i pognałam na górę weszłam do każdego z pytaniem czy mają coś do prania i wyszło na to że miałam takie ogromne sterty ubrań że masakra . Poszłam jeszcze do mojego pokoju i zabrałam swoje .
- I jak ja to wezmę ? - zapytałam sama siebie .
- Może pomóc ? - zapytał stojący obok bez koszulki Hazz .
- Taa-aa-kk - odpowiedziałam wpatrując się w jego klatę . Na co on się tylko zaśmiał i wziął jedną kupkę a ja drugą i zeszliśmy w ciszy na dół . Oby dwoje rzuciliśmy wszystko na ziemię w łazience i zapytałam go :
- Pamiętasz coś z wczoraj . ?
- Wszystko zwłaszcza ..
- Ciszej wiem co chcesz powiedzieć . - przerwałam mu - To było szczere ? - dodałam .
- Jak najbardziej . - odpowiedział . No człowieku myślałam że nie mówił tego na poważnie . No grubo .
- Harry .. Wybacz .. Ale ja cię nie .. Przepraszam . - odpowiedziałam co sprawiło mi wiele bólu . Spojrzałam na rozczarowanego przyjaciela i mocno go przytuliłam .
- Rozumiem cię . - rzekł .
- Dobra to ja może wstawię pranie a ty ..ty idź się ubierz . - uśmiechnęłam się do chłopaka
Harry poszedł na górę a ja wrzuciłam wszystkie ubrania do pralki i sama pobiegłam na górę po czyste ubrania , bo Zayn'a dres też trzeba wyprać .Weszłam do łazienki i zobaczyłam na swoich majtkach czerwoną plamę .. Czyli wiadomo o co chodzi . Wykopałam się i wsadziłam podpaskę w majtki i załatwiłam potrzebę . Po czym ogoliłam nogi czyli tak jak zwykle poranna toaleta . Zeszłam na dół z rzeczami i rzuciłam je na ziemie . Wstawiłam pierwsze pranie. Do drugiej pralki także wrzuciłam resztę ubrań i tak samo nastawiłam . Poszłam do salonu i zebrałam wszystkie śmieci do worka i wyniosłam je przed dom . Weszłam do domu i walnęłam się na kanapę .
- Hej skrzacie ! - powitał mnie Louis
- heee...j . Ej Louis nie nazywaj mnie tak ! - krzyknęłam
- Jak skrzacie ? - zapytał ze śmiechem .
- Zaraz przywalę ci tak w ryj że zrobisz potrójne salto w tył . - powiedziałam z grobową miną .
- Ok ..Boję się ciebie . - odpowiedział . Nagle w pomieszczeniu znalazła się Eleanor .
- Hej zaraz na dół zejdzie Dan i Li . Hej Char . ty jeszcze nie poznałaś Daniell co nie ? - zapytała szatynka siadając obok mnie .
- Noo ..
- O to teraz ją poznasz .
Tak szczerze to wiem tylko z tego że kiedyś tam mi Zayn opowiadał że Liam ma dziewczynę ale zbytnio mnie to nie obchodziło bo ich nie lubiłam . Ze schodów nagle zeszła promiennie uśmiechnięta wysoka brunetka z burzą loków na głowie . Jaka ona śliczna no! Tylko pozazdrościć. Podeszła bliżej mnie a ja wstałam poprawiając spodnie .
- Hej Danielle jestem , dziewczyna Liam'a .- przedstawiła się
- Cześć Char , przyjaciółka Zayn'a . - odpowiedziałam i usiadłam z powrotem na miejsce . Trochę zrobiłam miejsce by nowo poznana koleżanka też usiadła .
- Zayn mówił ze tańczysz . - powiedziała .
- Tak to prawda .. - odpowiedziałam
- Może umówimy się kiedyś i mi pokażesz . Sama też tańczę dla różnych gwiazd może by ci jakąś prace załatwiła . - powiedziała .
- Wiesz mam prace . Ale na razie mam taki "urlop" Ale wiesz przydała by się jakaś inna . - odpowiedziałam . No cóż Wzięłam Urlop na cały Lipiec . Ale wolała bym coś innego robić
- Ale ja tylko tańczę Hip - Hop , Breakdance , Poping i Dancehall .
- To nic .
Dziewczyna wstała i podeszła do Liama który dopiero co do nas dołączył .
- Ja Będę was już żegnać , ponieważ mam dziś trening . Paa - pożegnała nas i wyszła z domu .
- Fajna jest a jaka śliczna ! - powiedziałam
- Też tak uważam ! Chciałabym wyglądać jak ona ! I tańczyć . I w ogóle cała jest taka superowa . - dodała Eleanor . Na co ja spojrzałam na nią z pod byka .
- O co ci chodzi ? - zapytała .
- Chciała byś wyglądać jak Dan ? Przecież jesteś taka piękna miła . Świrujesz tylko . - odpowiedziałam dziewczynie , na co ona zrobiła minę "No chyba ty .." i już się nie odezwała . Po czasie Eleanor też wyszła . Siedziałam tak na kanapie i myślałam o wczorajszym pocałunku z Harry'm /\. To było dziwne uczucie . Dalej jest to takie krępujące gdy jestem w jego towarzystwie .
-----------------------------------------------------------------------------
Hej ! :)
Wiem długo nie było rozdziału ;/ Przepraszam ;-;
Jeśli czytasz prosze skomentuj ważne to dla mnie :**
#Kate
Opowiadanie O 1D .:) GG:45407476 Młoda , śliczna , utalentowana ... Ale co z tego ? Jeśli w życiu się nie układa to chyba źle ? Dziewczyna dopiero teraz zaczyna od nowa , układa swoje życie ... A może coś stanie jej na drodze ? Czy to może miłość ? Dowiecie się czytając bloga ..
Patrząc na te wszystkie komentarze miód na sercu i uśmiech mimowolny gości na mej twarzyczce ;') KOCHAM WAS I DZIĘKUJĘ ♥
piątek, 16 sierpnia 2013
czwartek, 8 sierpnia 2013
Chapter Sixteen..! ♥
- Hi I'm Louis, tell me Tommo. And you? - zapytał stojący obok Lou .
- Anita - powiedziała cała zapłakana dziewczyna .
Chłopacy zajęli się Anita i zabrali ją do Garderoby . A ja zostałam na korytarzu . Podeszłam do bardzo dużego okna , tępo patrzałam na przestrzeń przede mną . Ogólnie to nie palę . Kiedyś to robiłam , teraz mam taką ochotę na sięgnięcie po nikotynę że aż mała bania .Moja dłoń powędrowała do torby za paczką papierosów. Zawsze je trzymam , to dla Zayn'a lub dla mnie na wypadek . Wyjęłam jedną fajkę odpaliłam zapalniczką i mocno się zaciągnęłam . Nagle zaczęłam kaszleć . Już dawno nie paliłam .
Co ja robię ?! Obiecałam że nigdy więcej nie wezmę tego gówna w usta ! Natychmiastowo wyjęłam go z ust , połamałam i wyrzuciłam przez okno , które wcześniej otworzyłam . Debilka ! Obiecałam ludziom których kocham że przestanę ! Wsadziłam do ust 2 gumy orbit . poprawiłam trochę koszulę i weszłam do środka .
- Ej ! Co to za zapach ? - zapytał Harry .
- Char powiedz że nie zrobiłaś tego? - powiedział Zayn .
- Co ty ! To był Martin . Przecież wiesz że nie palę . - i głupia okłamałam go .
- Chyba czuję ! Pokaż dłonie . - podszedł do mnie bliżej i ujął moje dłonie po czym powąchał je . Co ja narobiłam . Obiecałam sobie Nikolett , Zayn'owi i Philowi że nigdy już nie zapalę .
- Paliłaś . - rzekł po smucony chłopak .
- Ty też . Czyli że tylko ty możesz ? Nie jesteś moim ojcem . - spojrzałam na chłopaka z żalem .
- Obiecałaś . - nie mogłam już na niego patrzeć . Zraniłam go
- Przepraszam . - powiedziałam .Odwróciłam się i wyszłam , musiałam wyjść bo jeszcze przy nich bym się rozkleiła.Wsadziłam w uszy słuchawki od telefonu i puściłam "Miley Cyrus- We Can't Stop ". Chodząc po korytarzu bez żadnego celu zastanawiałam się co będzie dalej . Gdy Anita wyjedzie . Codziennie będę musiała patrzeć na miłość mojego życia wiedząc że mnie nie pokocha , nic mu nigdy nie powiem bo spieprzę to co jest piękne . Naszą przyjaźń . Kurwa czemu to wszystko musi być takie trudne ? No czemu ...
-Char , chodź do mnie . - powiedział za mną Harry .
Odwróciłam się do chłopak i mocno go przytuliłam. Chciałam tak strasznie płakać , ale się powstrzymywałam , ukryć się nie dało że parę łez też poleciało.
-Niunia ciii . - uspokajał mnie Hazz .
- Obiecałam mu .. -powiedziałam dalej stojąc w uścisku z chłopakiem .
- Prze żyje to . Dziś jest koncert , macie się świetnie bawić a nie płakać . - No Harry miał rację . To ich koncert a ja robię jak zwykle dramę . Debilka .
- Masz racje . -powiedziałam i odsunęłam się od chłopaka. W milczeniu doszliśmy już do garderoby . Lekko uchwyciłam klamkę i popchnęłam drzwi w przód . Zaszklonymi oczami powiedziałam
- Wybacz , nie powinnam .- i prawą ręką złapałam za lewy łokieć u swojej ręki . Zastanawiałam się czy wybaczy . Kocham go jak nikogo więcej , i bolało by mnie gdyby mi nie wybaczył .
- Chodź do mnie ty mała paskudo . - zaśmiał się i podszedł do mnie mocno ściskając . Do pomieszczenia wparował Paul .
- Wchodzicie za 2 minuty ! - krzyknął i sam wybiegł . Każdy z nich ucałował mnie i Anitę w Policzek zabrali wodę i pognali przed siebie . A my zaraz za nimi . Stanęłyśmy pod sceną . Przy nas było kilka sympatycznych fanek z którymi trochę pogadałyśmy. Chłopcy zaśpiewali już : Kiss You , Last First Kiss i czas na Another World . Mulat patrzał się do słownie w moje oczy i czułam jak by śpiewał swoją zwrotkę specjalnie dla mnie .
"One for me
One for you Watcha doing Girl the music sounds so good when you're moving Let me take you higher Let me prove it Cause hey hey pretty girl I believe it"
Zaskoczyło mnie to trochę . Jedynie się uśmiechnęłam . Następnie było Rock M
e . Moja ulubiona piosenka ! Jak zwykle pięknie zagrana jak i zaśpiewana . Lecz Zayn powalił wszystkich na kolana swoim przeciągnięciem ! On ma taki piękny głos , jak Anioł ! Widać jak ludziom na sali zapierało dech w piersiach ! . Kolejną godzinę chłopaki się po wydurniali a na sam koniec zaśpiewali ostatnią piosenkę . "Moments " ..
Gdy Liam zaczął swoją zwrotkę ja momentalnie wsłuchałam się w tekst a wzrok w skupiony miałam w NIEGO w Zayn'a . Moje oczy się już chyba setny raz dziś zaszkliły . No bo tak ta piosenka idealnie została napisana w jakiej sytuacji się teraz znajduję . Kocham tego dupka , i nic tego nie zmieni .
"Shut the door
Turn the light off
I wanna be with you
I wanna feel your love
I wanna lay beside you
I can not hide this even though I try
Heart beats harder
Time escapes me
Trembling hands touch skin
It makes this harder
And the tears stream down my face"
Moje serce waliło jak oszalałe ponieważ patrząc na niego sama dostrzegłam jak on także płaczę . Na początku tylko z lekka spływały mu krople cieczy po policzkach ale po chwili schował twarz w kolana . Nadeszła chwila w której to on miał śpiewać . Jak zwykle pięknie
"Flashing lights in my mind
Going back to the time
Playing games in the street
Kicking balls with my feet
Dancing on with my toes
Standing close to the edge
There's a part of my clothes
At the end of your bed
As I feel myself fall
Make a joke of it all"
Chłopcy coś jeszcze mówili lecz ja kierowałam się ku wyjściu , Anicie powiedziałam ze to ta nie świeży serek daje w znaki.Ja już tak nie mogłam dłużej wytrzymać. Zauważyłam jak za mną biegnie Niall . Zostawił to wszystko by mnie gonić ? Zostawił fanów ?
- Hej co jest ?? - zapytał pełen troski gdy już mnie dogonił
- Szczerze ? To wszystko jest do dupy ! Całe moje życie ! Na co ja się urodziłam ? Tylko zsyłam na ludzi nie szczęście ! Ojciec mnie bił , matka też ! Chłopak którego kocham zapewne nie odczuwa tego samego ! Niall .. Jak ja mam żyć z tą świadomością że wszystko jest do dupy ? Niall .. Moje życie to jedna wielka porażka ! - wrzasnęłam dość mocno płacząc .
- Skarbie .. Nie możesz tak myśleć ! To że kiedyś miałaś źle to nie oznacza że przyszłość taka też będzie . Głowa do góry i patrz na przyszłość . Otrzep ten zgrabny tyłek i rusz w przód . A co do miłości .. To nigdy nie wiadomo . Co ona przyniesie . - poprawił mój kosmyk włosów . i Szepnął
- Jesteś silna i jedyna w takim rodzaju . Nie wieże że się poddasz . Życie to jedno wielkie pieprzone Rollecaster .
- Dzięki ci Niall . - powiedziałam i wyrwałam się z jego objęć - Ale i tak muszę iść . - dodałam
- Zayn ? - zapytał dociekliwym głosem
- Cii . Pogadamy o tym w domu . Zajmijcie się Anitą a potem małe After Party - przełknęłam ślinę ucałowałam chłopaka w policzek i pognałam przed siebie . Chłopak stał z lekka uśmiechając bo chyba się domyślił . Ale ja mu ufam i wiem że nikomu nic nie zdradzi .
***
Wyszłam z łazienki nucąc Rihanna'e Only Girl . Szybko się ubrałam ale postanowiłam ściągnąć te skarpety . Zbiegłam na dół wypijając resztki Mirindy i dogryzając gofra . Nagle usłyszałam krzyki i śmiechy .. A tak 1D wróciło z Anitą . Na szczęście wcześniej ogarnęłam w salonie .
- Ustaliliśmy ze bibę robimy tu ! - wrzasnął podekscytowany Louis
- Dla mnie spoko - odpowiedziałam .
- Idę po Browary . - dodał .
Nagle Louis jak poparzony zbiegł po schodach do piwnicy i wziął zgrzewkę piwa.
- Harry idź po jeszcze a ja zadzwonię do Daniell i Eleanor . - powiedział zmachany Lou ii już wyciągnął Telefon .
- Ej to ja dzwonię po Bieber'a
- Yhm .. To ja Po Ed'a
- Nie będę gorszy dzwonie po Little Mix - zaczęli wszyscy gadać o tym kogo zaproszą . No Bomba jak dla mnie bo wszyscy to będą ci których już znam , taka domówka ze znajomymi . Do salonu wszedł Harry i powiedział
- Nie ma już piwa .
- Nie no teraz się wypije a potem ktoś pójdzie kupić . - zaproponował Li , na co wszyscy się zgodzili . Wszyscy zaczęli się gdzieś kręcić czegoś szukać tylko nie ja i Anita my ze śmiechem patrzyłyśmy na ich starania. Po jakiś 30 minutach w domu byli wszyscy . Tu chodzili , tu pili piwo . Tylko Liam i Anita nie mogli ze względu na ich chorobę .
- A gdzie jest muza ? - zapytał po smucony Ed .
- DJ MALIK WKRACZA BITCHES ! - wrzasnął uradowany Malik , podbiegł do laptopa podłączył do głośników i włączył swoją playliste . Wziął do ręki mikrofon i krzyknął
- Jesteście gotowi ?! No to na początek Rihanna - Rude Boy , potem Justin Bieber - Beauty and Beat - po czym muzyka zaczęła lecieć z głośników , a Zayn dołączył do nas . Na początek tańczyłam z Anitą ale mi ją od bito więc poszłam do siedzącego Ed'a . Tańczyłam już z prawie każdym tylko nie z Zayn'em .. Był zajęty Perrie . Nie żeby coś lubię ją , jest nawet moją przyjaciółką . Ale no tak szczerze jestem zazdrosna o Malik'a . Nagle usłyszałam Piosenkę mojego Edzia ! Give me love akustyczną wersje. Poczułam jak ktoś mi szepcze na ucho od tyłu ." Give me love , give me love ..." Nagle się odwróciłam i zobaczyłam Zayn'a
- Zatańczysz ? - zapytał uśmiechnięty od ucha do ucha .
-Jasne - odpowiedziałam skrępowana tą sytuacją .Byłam niego tak blisko , ocieraliśmy się swoimi ciałami a ja przytulona w jego toros . Bujaliśmy się w rytm tej piosenki , a z nami na parkiecie byli tylko Daniell - Liam i Louis - Eleanor , wszyscy stali pod ścianą lub siedzieli na krzesłach i wpatrywali się w nasze ciała . Lekko odwróciłam głowę i spojrzałam na Niall'a , ten tylko szeroko się uśmiechnął z miną typu " Wszystko idzie po mojej myśli .. "
- Czemu Nie tańczysz z Perrie ? - zapytałam chłopaka .
- Bo wole cieszyć się taką piękną chwilą z wyjątkową osobą .. - odpowiedział . Ja tylko uśmiechnęłam się pod nosem i znów wtuliłam się w niego . Kiedy piosenka się skończyła , wraz z nią skończyło się szczęście . Odsunęłam się od chłopaka i podziękowałam za ten taniec . Poszłam po piwo które szybko wypiłam . Później jeszcze kilka wypiłam że byłam już trochę wstawiona.
- Skończyło się piwo . - krzyknął Bieber Na co wszyscy zrobili typowe "Buuu "
- Idzie ktoś ze mną do Monopolowego ?- dodał . Po chwili wychodziłam z domu z Justin'em , Harry'm i Louis'em . I każdy z nich o prócz Harry'ego byli wstawieni jak ja . Ja schlana obijałam się o ściany ze śmiechu , gdy Lou wywalał się i dość głośno mówił " Nic mi nie jest .. To ja jeszcze żyję ??" Nagle ja z Harry'm zwolniliśmy tępo . Lokowaty stanął a ja wraz z nim
- Czemu stoisz ? - zapytałam . Miałam już odchodzić , ale chłopak złapał za nadgarstek i przyciągnął do siebie i wbił w moje usta .
-------------------------------------------------------------------------
Wybaczcie że tak późno ale byłam na wakacjach a potem przyjechali do mnie .. Masakra . Ale przebieg akcji ! Ale nie wiem czy się spodobał xd
Wasza chora psychicznie #Kate
czytasz ? - Komentuj PROSZĘ ;'*
- Anita - powiedziała cała zapłakana dziewczyna .
Chłopacy zajęli się Anita i zabrali ją do Garderoby . A ja zostałam na korytarzu . Podeszłam do bardzo dużego okna , tępo patrzałam na przestrzeń przede mną . Ogólnie to nie palę . Kiedyś to robiłam , teraz mam taką ochotę na sięgnięcie po nikotynę że aż mała bania .Moja dłoń powędrowała do torby za paczką papierosów. Zawsze je trzymam , to dla Zayn'a lub dla mnie na wypadek . Wyjęłam jedną fajkę odpaliłam zapalniczką i mocno się zaciągnęłam . Nagle zaczęłam kaszleć . Już dawno nie paliłam .Co ja robię ?! Obiecałam że nigdy więcej nie wezmę tego gówna w usta ! Natychmiastowo wyjęłam go z ust , połamałam i wyrzuciłam przez okno , które wcześniej otworzyłam . Debilka ! Obiecałam ludziom których kocham że przestanę ! Wsadziłam do ust 2 gumy orbit . poprawiłam trochę koszulę i weszłam do środka .
- Ej ! Co to za zapach ? - zapytał Harry .
- Char powiedz że nie zrobiłaś tego? - powiedział Zayn .
- Co ty ! To był Martin . Przecież wiesz że nie palę . - i głupia okłamałam go .
- Chyba czuję ! Pokaż dłonie . - podszedł do mnie bliżej i ujął moje dłonie po czym powąchał je . Co ja narobiłam . Obiecałam sobie Nikolett , Zayn'owi i Philowi że nigdy już nie zapalę .
- Paliłaś . - rzekł po smucony chłopak .
- Ty też . Czyli że tylko ty możesz ? Nie jesteś moim ojcem . - spojrzałam na chłopaka z żalem .
- Obiecałaś . - nie mogłam już na niego patrzeć . Zraniłam go
- Przepraszam . - powiedziałam .Odwróciłam się i wyszłam , musiałam wyjść bo jeszcze przy nich bym się rozkleiła.Wsadziłam w uszy słuchawki od telefonu i puściłam "Miley Cyrus- We Can't Stop ". Chodząc po korytarzu bez żadnego celu zastanawiałam się co będzie dalej . Gdy Anita wyjedzie . Codziennie będę musiała patrzeć na miłość mojego życia wiedząc że mnie nie pokocha , nic mu nigdy nie powiem bo spieprzę to co jest piękne . Naszą przyjaźń . Kurwa czemu to wszystko musi być takie trudne ? No czemu ...
-Char , chodź do mnie . - powiedział za mną Harry .
Odwróciłam się do chłopak i mocno go przytuliłam. Chciałam tak strasznie płakać , ale się powstrzymywałam , ukryć się nie dało że parę łez też poleciało.-Niunia ciii . - uspokajał mnie Hazz .
- Obiecałam mu .. -powiedziałam dalej stojąc w uścisku z chłopakiem .
- Prze żyje to . Dziś jest koncert , macie się świetnie bawić a nie płakać . - No Harry miał rację . To ich koncert a ja robię jak zwykle dramę . Debilka .
- Masz racje . -powiedziałam i odsunęłam się od chłopaka. W milczeniu doszliśmy już do garderoby . Lekko uchwyciłam klamkę i popchnęłam drzwi w przód . Zaszklonymi oczami powiedziałam
- Wybacz , nie powinnam .- i prawą ręką złapałam za lewy łokieć u swojej ręki . Zastanawiałam się czy wybaczy . Kocham go jak nikogo więcej , i bolało by mnie gdyby mi nie wybaczył .
- Chodź do mnie ty mała paskudo . - zaśmiał się i podszedł do mnie mocno ściskając . Do pomieszczenia wparował Paul .
- Wchodzicie za 2 minuty ! - krzyknął i sam wybiegł . Każdy z nich ucałował mnie i Anitę w Policzek zabrali wodę i pognali przed siebie . A my zaraz za nimi . Stanęłyśmy pod sceną . Przy nas było kilka sympatycznych fanek z którymi trochę pogadałyśmy. Chłopcy zaśpiewali już : Kiss You , Last First Kiss i czas na Another World . Mulat patrzał się do słownie w moje oczy i czułam jak by śpiewał swoją zwrotkę specjalnie dla mnie .
"One for me
One for you Watcha doing Girl the music sounds so good when you're moving Let me take you higher Let me prove it Cause hey hey pretty girl I believe it"
[tłum: Jedno dla mnie, jedno dla ciebie. Uważaj co robisz.Dziewczyno, muzyka brzmi lepiej, kiedy się poruszasz
Pozwól mi zabrać Cię wysoko, pozwól udowodnić Bo hej, hej śliczna dziewczyno, wierzę w to .e . Moja ulubiona piosenka ! Jak zwykle pięknie zagrana jak i zaśpiewana . Lecz Zayn powalił wszystkich na kolana swoim przeciągnięciem ! On ma taki piękny głos , jak Anioł ! Widać jak ludziom na sali zapierało dech w piersiach ! . Kolejną godzinę chłopaki się po wydurniali a na sam koniec zaśpiewali ostatnią piosenkę . "Moments " ..
Gdy Liam zaczął swoją zwrotkę ja momentalnie wsłuchałam się w tekst a wzrok w skupiony miałam w NIEGO w Zayn'a . Moje oczy się już chyba setny raz dziś zaszkliły . No bo tak ta piosenka idealnie została napisana w jakiej sytuacji się teraz znajduję . Kocham tego dupka , i nic tego nie zmieni .
"Shut the door
Turn the light off
I wanna be with you
I wanna feel your love
I wanna lay beside you
I can not hide this even though I try
Heart beats harder
Time escapes me
Trembling hands touch skin
It makes this harder
And the tears stream down my face"
Moje serce waliło jak oszalałe ponieważ patrząc na niego sama dostrzegłam jak on także płaczę . Na początku tylko z lekka spływały mu krople cieczy po policzkach ale po chwili schował twarz w kolana . Nadeszła chwila w której to on miał śpiewać . Jak zwykle pięknie
"Flashing lights in my mind
Going back to the time
Playing games in the street
Kicking balls with my feet
Dancing on with my toes
Standing close to the edge
There's a part of my clothes
At the end of your bed
As I feel myself fall
Make a joke of it all"
Chłopcy coś jeszcze mówili lecz ja kierowałam się ku wyjściu , Anicie powiedziałam ze to ta nie świeży serek daje w znaki.Ja już tak nie mogłam dłużej wytrzymać. Zauważyłam jak za mną biegnie Niall . Zostawił to wszystko by mnie gonić ? Zostawił fanów ?
- Hej co jest ?? - zapytał pełen troski gdy już mnie dogonił
- Szczerze ? To wszystko jest do dupy ! Całe moje życie ! Na co ja się urodziłam ? Tylko zsyłam na ludzi nie szczęście ! Ojciec mnie bił , matka też ! Chłopak którego kocham zapewne nie odczuwa tego samego ! Niall .. Jak ja mam żyć z tą świadomością że wszystko jest do dupy ? Niall .. Moje życie to jedna wielka porażka ! - wrzasnęłam dość mocno płacząc .
- Skarbie .. Nie możesz tak myśleć ! To że kiedyś miałaś źle to nie oznacza że przyszłość taka też będzie . Głowa do góry i patrz na przyszłość . Otrzep ten zgrabny tyłek i rusz w przód . A co do miłości .. To nigdy nie wiadomo . Co ona przyniesie . - poprawił mój kosmyk włosów . i Szepnął
- Jesteś silna i jedyna w takim rodzaju . Nie wieże że się poddasz . Życie to jedno wielkie pieprzone Rollecaster .
- Dzięki ci Niall . - powiedziałam i wyrwałam się z jego objęć - Ale i tak muszę iść . - dodałam
- Zayn ? - zapytał dociekliwym głosem
- Cii . Pogadamy o tym w domu . Zajmijcie się Anitą a potem małe After Party - przełknęłam ślinę ucałowałam chłopaka w policzek i pognałam przed siebie . Chłopak stał z lekka uśmiechając bo chyba się domyślił . Ale ja mu ufam i wiem że nikomu nic nie zdradzi .
***
Wyszłam z łazienki nucąc Rihanna'e Only Girl . Szybko się ubrałam ale postanowiłam ściągnąć te skarpety . Zbiegłam na dół wypijając resztki Mirindy i dogryzając gofra . Nagle usłyszałam krzyki i śmiechy .. A tak 1D wróciło z Anitą . Na szczęście wcześniej ogarnęłam w salonie .
- Ustaliliśmy ze bibę robimy tu ! - wrzasnął podekscytowany Louis
- Dla mnie spoko - odpowiedziałam .
- Idę po Browary . - dodał .
Nagle Louis jak poparzony zbiegł po schodach do piwnicy i wziął zgrzewkę piwa.
- Harry idź po jeszcze a ja zadzwonię do Daniell i Eleanor . - powiedział zmachany Lou ii już wyciągnął Telefon .
- Ej to ja dzwonię po Bieber'a
- Yhm .. To ja Po Ed'a
- Nie będę gorszy dzwonie po Little Mix - zaczęli wszyscy gadać o tym kogo zaproszą . No Bomba jak dla mnie bo wszyscy to będą ci których już znam , taka domówka ze znajomymi . Do salonu wszedł Harry i powiedział
- Nie ma już piwa .
- Nie no teraz się wypije a potem ktoś pójdzie kupić . - zaproponował Li , na co wszyscy się zgodzili . Wszyscy zaczęli się gdzieś kręcić czegoś szukać tylko nie ja i Anita my ze śmiechem patrzyłyśmy na ich starania. Po jakiś 30 minutach w domu byli wszyscy . Tu chodzili , tu pili piwo . Tylko Liam i Anita nie mogli ze względu na ich chorobę .
- A gdzie jest muza ? - zapytał po smucony Ed .
- DJ MALIK WKRACZA BITCHES ! - wrzasnął uradowany Malik , podbiegł do laptopa podłączył do głośników i włączył swoją playliste . Wziął do ręki mikrofon i krzyknął
- Jesteście gotowi ?! No to na początek Rihanna - Rude Boy , potem Justin Bieber - Beauty and Beat - po czym muzyka zaczęła lecieć z głośników , a Zayn dołączył do nas . Na początek tańczyłam z Anitą ale mi ją od bito więc poszłam do siedzącego Ed'a . Tańczyłam już z prawie każdym tylko nie z Zayn'em .. Był zajęty Perrie . Nie żeby coś lubię ją , jest nawet moją przyjaciółką . Ale no tak szczerze jestem zazdrosna o Malik'a . Nagle usłyszałam Piosenkę mojego Edzia ! Give me love akustyczną wersje. Poczułam jak ktoś mi szepcze na ucho od tyłu ." Give me love , give me love ..." Nagle się odwróciłam i zobaczyłam Zayn'a
- Zatańczysz ? - zapytał uśmiechnięty od ucha do ucha .
-Jasne - odpowiedziałam skrępowana tą sytuacją .Byłam niego tak blisko , ocieraliśmy się swoimi ciałami a ja przytulona w jego toros . Bujaliśmy się w rytm tej piosenki , a z nami na parkiecie byli tylko Daniell - Liam i Louis - Eleanor , wszyscy stali pod ścianą lub siedzieli na krzesłach i wpatrywali się w nasze ciała . Lekko odwróciłam głowę i spojrzałam na Niall'a , ten tylko szeroko się uśmiechnął z miną typu " Wszystko idzie po mojej myśli .. "
- Czemu Nie tańczysz z Perrie ? - zapytałam chłopaka .
- Bo wole cieszyć się taką piękną chwilą z wyjątkową osobą .. - odpowiedział . Ja tylko uśmiechnęłam się pod nosem i znów wtuliłam się w niego . Kiedy piosenka się skończyła , wraz z nią skończyło się szczęście . Odsunęłam się od chłopaka i podziękowałam za ten taniec . Poszłam po piwo które szybko wypiłam . Później jeszcze kilka wypiłam że byłam już trochę wstawiona.
- Skończyło się piwo . - krzyknął Bieber Na co wszyscy zrobili typowe "Buuu "
- Idzie ktoś ze mną do Monopolowego ?- dodał . Po chwili wychodziłam z domu z Justin'em , Harry'm i Louis'em . I każdy z nich o prócz Harry'ego byli wstawieni jak ja . Ja schlana obijałam się o ściany ze śmiechu , gdy Lou wywalał się i dość głośno mówił " Nic mi nie jest .. To ja jeszcze żyję ??" Nagle ja z Harry'm zwolniliśmy tępo . Lokowaty stanął a ja wraz z nim
- Czemu stoisz ? - zapytałam . Miałam już odchodzić , ale chłopak złapał za nadgarstek i przyciągnął do siebie i wbił w moje usta .-------------------------------------------------------------------------
Wybaczcie że tak późno ale byłam na wakacjach a potem przyjechali do mnie .. Masakra . Ale przebieg akcji ! Ale nie wiem czy się spodobał xd
Wasza chora psychicznie #Kate
czytasz ? - Komentuj PROSZĘ ;'*
czwartek, 1 sierpnia 2013
SZOK " The Versatile Blogger" ♥
Tę nominację dostałam od : http://malymix.blogspot.com/2013/07/the-versatile-blogger.html
Zasady są proste :
1. Podziękuj nominującemu.
2. Pokaż nagrodę The Versatile Blogger na swoim blogu.
3.Napisz 7 faktów o sobie.
4.Nominuj 15 blogów.
5. Poinformuj ich o tym.
Dziękuję Ci bardzo kicia ♥
Zasady są proste :
1. Podziękuj nominującemu.
2. Pokaż nagrodę The Versatile Blogger na swoim blogu.
3.Napisz 7 faktów o sobie.
4.Nominuj 15 blogów.
5. Poinformuj ich o tym.
Nagroda :
Fakty o mnie :
1. Mam na imię Kasia ale wolę jak mówi się na mnie Kate ;3
2. Mam 2 braci którzy mnie mega wkurzają ale po za tym mocno ich kocham ! ♥
3 Mam 13 lat .
4 . W wieku 8 lat miałam wypadek samochodowy
5 Mówią mi że mam talent do : Rysowania , tańczenia , pisania historii , aktorstwa i śpiewania ( to ostatnie to bzdura , nie umiem śpiewać ! )
6 Kocham rzucać telefonem ..
7 Jestem Mixer Belieber Directioner < to nie jest po kolei > Po za tym lubię Rihanne
No i nominowane blogi ! : ))
1. http://bieberanddirection.blogspot.com/2013/07/chapter-forty-eight_23.html (KOCHAM GO ! ♥ )
2. http://i-and-one-direction.blogspot.com/ ( czytałam go całą noc ;P )
7. http://27tattoos-fanfiction.blogspot.com/
8. http://you-will-remember-mee.blogspot.com/
9. http://niallhoran-cynthia-and-cat.blogspot.com/
10. http://kaja-story2.blogspot.com/
11. http://www.just-by-me-1d.blogspot.com/
12. http://life-is-not-that-easy.blogspot.com/
13. http://jednospojrzenieonedirection.blogspot.com/
14. http://one-dream-one-band.blogspot.com/
15. http://truefriendshipandmaybelove.blogspot.com/
Jakie WTF jak zobaczyłam tą nominację LOL :X
#KATE
8. http://you-will-remember-mee.blogspot.com/
9. http://niallhoran-cynthia-and-cat.blogspot.com/
10. http://kaja-story2.blogspot.com/
11. http://www.just-by-me-1d.blogspot.com/
12. http://life-is-not-that-easy.blogspot.com/
13. http://jednospojrzenieonedirection.blogspot.com/
14. http://one-dream-one-band.blogspot.com/
15. http://truefriendshipandmaybelove.blogspot.com/
Jakie WTF jak zobaczyłam tą nominację LOL :X
#KATE
sobota, 6 lipca 2013
Chapter fifteen..! ♥
szatynkę .
- Tak .- odpowiedziałam lekceważąco .
- Mm . Ja . Jestem Anita .- odpowiedziała nie pewnie , widać że się bała albo była nie pewna że dobrze w trafiła
- Nareszcie , wejdź - uśmiechnęłam się do dziewczyny . Strasznie się cieszę że tak szybko przyjechała , jestem mega podekscytowana jej osobą .Pociągnęłam jeszcze raz nosem i rękawem bluzy potarłam oczy .
- Jej , nie wierze że jestem właśnie w domu mojego Idola . - powiedziała pełna podziwu , dziewczyna jeszcze raz rozglądnęła i podeszła do mnie .
- Dziękuję ci bardzo - powiedziała i przytuliła mnie do siebie . Odwzajemniłam uścisk .Dziewczyna trochę zamoczyła moją bluzę , ale nic mi z tego . Cieszę się jej szczęściem .
- Hej młoda ! Do koncertu mamy jeszcze jakieś 3 godziny co robimy ? Jezioro czy zakupy ?
- To i to - odpowiedziała
- Spoko - zaśmiałam się . Szybko się uwinęłyśmy z zabraniem wszystkich najpotrzebniejszych rzeczy.
***
Wchodząc już do chyba setnego sklepu nareszcie każda znalazła coś odpowiedniego dla siebie . Anita szybciej chyba niż Usain Bolt podbiegła do różnych koszulek ,topów itd.- W jakiej cenie ta koszulka ? - zapytałam kasjerkę
- 50 funtów . - odpowiedziała .
- Biorę - rzekłam trzymając wieszak w ręku . Do tego wzięłam spodenki i strój kąpielowy .
-Razem 167 funtów . - uśmiechnęła się młoda kobieta .
- Proszę . - odpowiedziałam i wyjęłam 200 funtów z czarnego portfela.
- Proszę resztę - podała mi kobieta pieniądze i poszłam do Anity .
- Hej tą czy tą ? - zapytała
- Pierwszą . - odpowiedziałam .
- Okej , wezmę tylko jeszcze to i to . No i możemy iść do kasy . - zaśmiała się młoda i podeszła do kasy . Ja już powoli zaczęłam wychodzić ze sklepu . Usiadłam na ławce i spoglądałam na inne sklepy . Zauważyłam w jednym ze sklepów boskie buty . Nagle przy mnie pojawiła się Anita .
- Idziemy teraz ze mną po te cudne buty ! - powiedziałam . Dosłownie biegłam do tego sklepu . Wybrałam miętowe Air'Max'y i czarne Vans'y .Wydałam na nie kupę kasy , ale co mi tam .
***
-Pośpiesz się An -wrzeszczałam na dziewczynę która dalej siedziała w toalecie i ubierała strój kąpielowy .
- A zawiążesz ?- zapytała lekko uchylając drzwi od toalety .
- Jasne - odpowiedziałam i związałam dwa niebieskie sznureczki w kokardę .
- Dzięki - powiedziała i zbiegła z ręcznikiem ze schodów .Zabrałam ręcznik z pokoju i pognałam do dziewczyny . Miałyśmy plan by pójść nad jezioro z plażą dwa domy dalej od Zayn'a posiadłości . Dojście nie trwało dłużej niż 5 min . Rozłożyłyśmy ręczniki z dala od ludzi i weszłyśmy do wody . Pierwsze kroki były cholernie straszne . Zimna woda lekko robiła fale po czym dotykała mojej zimnej skóry .Wpadłam na diabelski pomysł .- LECISZ - wrzasnęłam do dziewczyny i wrzuciłam ją do wody .
- AHH ! ALE Z-ZI-MNA !- krzyczała cała zamoczona aż po uszy dziewczyna
- Hahah - a ja się tylko śmiałam . Bo kto by się nie śmiał z tego .
- Oberwiesz .- powiedziała i podeszła do mnie .
- Misiek .- dodała i mocno mnie uściskała .
- A A ! ZIMO ! PUŚĆ - wyrywałam się dziewczynie z objęć aż sama wpadłam do wody .Po czym same zaczęłyśmy się śmiać . Trochę popływałyśmy po opalałyśmy się aż poszłyśmy na pizze . Była tam taka wredna pani którą miałam ochotę udusić .
- No to Hawaj czy Pizza Kebab no ? - zapytała młoda kelnerka .
- Milej . - powiedziała zdruzgotana Anit.
- Czy jakże miłe panie mogą się wreszcie zdecydować na tą cholerną pizze ?! - powiedziała ta zapewne "pusta" blondi
- Hej piękna , mogę załatwić że będziesz szorować kible swoją szczoteczką , więc nie pyskuj . Okej ? - rzekłam do niej i położyłam na ladę 5 funtów .
- Hawai proszę - dodałam .
- Już się robi . - odpowiedziała.
Po jakiś piętnastu minutach przyszła do nas ta sama kelnerka i podała naszą pizze . Ale z niej lizus ! wróciła się dla nas jeszcze po 2 sosy < których inni nie dostawali > i na koszt firmy dwie szklanki zimnej Pepsi
- Daruj sobie .- powiedziałam do dziewczyny . Szczerze to się znamy . Nigdy jej nienawidziłam . Jest ode mnie rok młodsza , chodziłyśmy razem do szkoły . Wyzywała moją mamę od najgorszych a ja ją oczywiście broniłam . Zawsze skakałyśmy sobie do gardeł . Miała dziwną ksywę którą wymyśliła specjalnie dla niej moja klasa , a mianowicie "Burger" , bo do szkoły przychodziła zawszę z mięsem wołowym z chlebem . I jadła je na każdej przerwie ! Chyba z 4 kromki dziennie ! Nie ważne ..
***
- Anita , w co się ubierasz ? - zapytałam dziewczynę
- Patrz - pokazała palcem na piękny komplecik
- Mraśny . - zaśmiałam się i poszłam do łazienki przebrać się , zrobiłam lekkie fale i lekki makijaż. Zeszłam na dół gdzie czekała już Anita .
- Bosko wyglądasz . - powiedziałam
- Taa . Ty lepiej .- odpowiedziała
- Zamknij mordę bo ty lepiej . - rzekłam
- Alee . - głośny dźwięk wydobywając się z zewnątrz przerwał Anicie w zdaniu .
- To Martin , idziemy . - złapałam dziewczynę za dłoń i wyprowadziłam z domu , szybko go zamknęłam , sprawdziłam czy wszystko mam i weszłam do auta . Usiadłam z przodu , obok mojego ulubionego ochroniarza forever ;dd
- To jak piękne ? Przystanek Impreza ! - zaśmiał się łysy mężczyzna i ruszył przed siebie . Droga nie trwała długo . W mgnieniu oka Martin nas zaprowadzał do chłopców
- Char ! - usłyszałam przed sobą bardzo znajomy krzyk .
- Yo - odpowiedziałam dość głośno i odwróciłam się napięcie . Zaobserwowałam jak Zayn ucieka Paulowi . Na początku szarpali się , a Zayn dalej się śmiał . No i zaczął biec . Paul już go prawie miał , lecz ten się przez niego prześliznął i uciekł do nas . No a zaraz za nim Lou . Haha wykorzystał sytuację że Paul został wymęczony przez Mulata i tylko przebiegł , gdzie nie gdzie Paul go próbował łapać ale już mu się nie chciało . To wyglądało tak komicznie !- Zobaczycie że jak was dorwę , to się nie pozbieracie !-wrzasnął cały czerwony i spocony Paul .
- Grozisz mi ? - zaśmiał się Bad Zaynster
- Ugh ! Tak ! - rzekł Paul i wszedł do jakiegoś pomieszczenia .
Spojrzałam na Zayn'a i przypomniała mi się ta cała sytuacja z domu . Chłopak z mega uśmiechem podszedł do mnie i mocno objął uściskiem
- Hej bestio ! Pierwszy raz na moim występie , od czasów X-Factora . - powiedział Zayn .
- A właśnie poznajcie się . To jest Anita . A to Jest Zay.. Okej nie ważne chyba to wiesz co nie ? - zaśmiałam się uwalniając się z uścisku przyjaciela .
- O mój boże . - powiedziała w języku Polskim
- Hello Beautiful girl ! I'am Zayn , I nice to meet you ! - Powiedział chłopak i ucałował dłoń dziewczyny. Spojrzałam się na Anite i widziałam łzy jak i szczęście w oczach . Zayn trochę zmieszany , patrzył się na nas .
- Directioner . - rzekłam do chłopaka , on tylko wzrokiem "A ogarniam już " podszedł do dziewczyny i mocną ją przytulił do swojej klatki piersiowej i pocałował w czoło
- Dziękuję . - odezwała się Anit i zerknęła zaszklonymi oczami jak i na mnie i na Zayn'a
--------------------------------------------------------------------------------------------------
I jak ? Pewnie źle .. Cieszy mnie to że pod 14 rozdziałem było aż 10 komentarzy ! : ') Dziękuję wam za te miłe komentarze ! i postaram się szybko nowy napisać ;*
KOCHAM WAS ! #Kate
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Chapter Fourteen..! ♥
Byłam tak podekscytowana że aż nie spałam całą noc ! Gdzieś tak o 5 w nocy wstałam i zeszłam na dół zrobiłam sobie płatki na mleku .
- Hi - uśmiechnął się Niall - Co jesz ? - zapytał chłopak
- śniadanie .- odpowiedziałam
- Daj trochę . - powiedział i lekko zmierzwił swoje blond włosy .
- Bierz całe .- zaśmiałam się i podsunęłam chłopakowi miskę pod nos
- Hej Niall damie jedzenia się nie zabiera ! . - powiedział Hazz opierający się o framugę drzwi
- Przepraszam . - powiedział i odsunął od siebie miskę .
- Przy jedzeniu się nie gada a ty Styles się nie wtrącaj . - zaśmiałam się do chłopaka i wstałam od stołu .
- Kocham ją normalnie . - Rzekł z pełną buzią Nialler
- Ja ciebie też - odpowiedziałam i wyjęłam telefon z kieszeni . Weszłam na TT i pisałam różne rzeczy jak i czytałam . Właśnie napisała do mnie Paula że będą za jakąś godzinę u nas bo wracają do Szczecina a z nimi Nikol . Ja też tak chcę ! Ale wolę pomóc Anicie ; 3
- Harry byłbyś taki dobry i wyjął byś mi z lodówki Pepsi ? - zapytałam dalej mając wlepione oczy w mały ekranik telefonu .
- Nie ma sprawy . - odpowiedział
Nagle poczułam coś cholernie zimnego na swoich plecach .. Tak to była puszka Pepsi ! Hazz zginiesz !!
- Frajerze !! Dobra zginiesz ale nie teraz . . - powiedziałam i spojrzałam na niego wzrokiem mordercy .Wybiegłam z kuchni i poleciałam do siebie . Dawno coś nie tańczyłam .. Trzeba to nadrobić . Puściłam sobie "Ludacris ft. Nicki Minaj - my chick bad" . Nagle poczułam to Flou , i płynnie poruszałam się po parkiecie mojego pokoju . Wpadłam na łóżko .
- Cholera . - syknęłam . Może gdy to łóżko było tam a to tu to o ! Przemebluje trochę . Łóżko bardziej podsunęłam pod okno itd. Na samym środku pokoju został wolny parkiet . Ponownie puściłam tą samą piosenkę i tańczyłam od początku , nie mając układu i nic innego tańczyłam to co dusza pragnęła . Czułam się wyzwolona od stresów i problemów , oczyściłam to wszystko i pognałam w pasje . Piosenka po piosence . Nie dawałam za wygraną tańczyłam .. ♥
Ale jak to ja po 1 godzinie rzuciłam się na łóżko i usnęłam
PERSPEKTYWA ZAYN'A
Siedzieliśmy z chłopakami na kanapie w salonie i czekaliśmy na Paula . No godzina 6 rano a my do pracy . Próby przed koncertem i takie tam . Co zrobić kocham to . O właśnie przyjechał Paul to ja pójdę powiedzieć o tym Char . Lekko zastukałem w drzwi .
- Hej Char . - nic nie usłyszałem .Postanowiłem wejść do środka . Zauważyłam pięknie śpiącą bestie. Usiadłem obok niej .
- Gdybyś wiedziała co czuję .. - szepnąłem .
- Kocham cię . - dodałem , tak to prawda , kocham ją ale nie jak przyjaciółkę lub siostrę tylko jak dziewczynę . Ona tak mnie do siebie ciągnie . Ma taki wredny charakterek a jest prze uroczą dziewczyną . Kocham ją znając jej wady jak i zalety . Nikogo bardziej nie kochałem jak ją . Od dawna czuję to do niej , ale boję się mówić o swoich uczuciach , wie tylko o tym Niall . Jaka szkoda że ona nie wie o tym .
- Stary weź ją już budź . - ziewnął Niall opierając się o framugę drewnianych drzwi .
- Ja już tak nie mogę . - powiedziałem .
- Wiem , dasz radę . - poklepał mnie po ramie . - Zawsze będę z tobą . - dodał . Posłusznie obudziłem dziewczynę . Ona ledwo co wstając poszła do łazienki . Patrząc na te ruchy i na nią całą tryskam radością i szczęściem .
- To jedziesz czy nie ? - zapytałem .
-Daj mi się przebrać ! - odkrzyknęła
- Okey , będziemy czekać na dole .
PERSPEKTYWA CHAR
Ubrałam się szybko , i nawet się nie pomalowałam . Dziwne co nie ? Wzięłam torbę i wpakowałam do niej najpotrzebniejsze rzeczy . Zeszłam na dół a tam byli także Nikolett Vanessa Łukasz i Paula .
- Zawieziecie to do Gorzów Wklp ? Na kopercie jest adres i w ogóle ważne ! Postaraj cię się to szybko dać . - uśmiechnęłam się do Łukasza i podałam mu kopertę .
- Jasne ! Szybko się wyrobimy . - odpowiedział Łukasz . Mocno wy przytulałam i ucałowałam wszystkich i sama wsiałam do busa chłopców . Siadłam pomiędzy Niall'em a Lou . . Z torebki wyjęłam telefon bo dostałam nową wiadomość .
" W drodze na Lotnisko : od Nikol
"
Haha Łukasz to potrafi . XD Oglądałam to chyba ze 100 razy a do mnie przyłączył się Lou i Nialler . Haha on każdego potrafił zawsze rozśmieszyć . Taki polski Louis .
" Zazdro co nie ? Patrz obok kogo siedzę słodziak ! " Odpisałam jej .
Przez jakiś czas sobie tak wysyłałyśmy różne dziwne i słodkie krótkie filmiki . Po 30 minutach byliśmy na miejscu . Weszliśmy tylnym wejściem bo wszędzie było pełno ich fanów .Chłopcy poszli porozdawać autografy i porobić zdjęcia a ja z tyłu stałam i przyglądałam się wszystkiemu w swoich czarnych okularach , popijając pepsi . Kolejne 30 minut w plecy . Po tym wszystkim weszliśmy do Areny . Była ogromna ! . Już została rozstawiona scena , masa kabli . Ja usiadłam sobie z boku sceny i przyglądałam się im . Aż przypomniało mi się jak byłam z Zayn'em na casting'u do X-Factora , miałam w tedy zaledwie 14 lat . Słuchając jego głosu mogłam umrzeć . Wysłuchałam kilu piosenek i najbardziej polubiłam Summer Love , More Than This i wiele innych . Każdy z osobna ma ten swój wdzięk i to coś co odróżnia go od reszty .
- Niall zagraj coś ! - zaśmiał się leżący na ziemi Hazz .
- Robi się panie Kapitanie ! - zasalutował i zabrał jedną z gitar .Przysłuchiwałam się z dużym zainteresowaniem każdej nucie . Nie no lepiej gra ode mnie !! Świrowaliśmy tak jeszcze bardzo długo , zapoznałam się z Band'em chłopców . Ale no nie powiem nie Josh jest Mega Sexy .
- Któraż to już godzina Lady ? - zapytał szlacheckim tonem Hazz
- Już sprawdzam Milordzie . - ukłoniłam się chłopakowi
- 16:25 .. Ej ja się będę już zwijać . - powiedziałam
- Ej no! zostań jeszcze - krzyknął po smucony Horan .
- C'omon Baby ! - uśmiechnęłaś się do chłopaka , natychmiastowo przybiegł do mnie
- Wiem jak tu jest trudno .. Paul cię nie karmi .. Masz ale z nikim się nie dziel ! - wyjęłam z torebki paczkę żelków , kilka batoników i puszkę pepsi
- Kobieta Anioł .. - dał mi buziaka w policzek i wszyscy pożegnali .Wyszłam z budynku i kierowałam się ku aucie.
- EJ TO DZIEWCZYNA ZAYN'A ! - krzyknęła jedna z fanek .
-Z prostowanie Przyjaciółka . - poprawiłam ją .
- Omg . Zrobisz sobie zdjęcie z nami ? - zapytała szatynka .
- A z jakiej paki ? - trochę te pytanie mnie zdziwiło , bo ja ich nie znam a one mnie to skąd taki pomysł ?
- Jesteś przyjaciółką chłopców ! O jeja ! PROSIMY ! - wrzeszczały
- Jak zamknie się wreszcie to tak . - odpowiedziałam .
Uśmiech , pstryk i po sprawię .
- Dzięki ! - krzyknęły a później się jakoś ulotniły .Następnie ja z Martinem wsiedliśmy do auta . Martin to jeden z ochroniarzy chłopców . Jest bardzo śmieszny i fajny strasznie go polubiłam a nawet zaufałam . Jechaliśmy kolejne 30 min . Cały czas Martin opowiadał o tym ze urodziła mu się córeczka , nazwał ją Melani . Nawet pokazał mi jej zdjęcie . Mała urocza dziewczynka , sama słodycz . Do domu do jechaliśmy punkt 17:00 .
Siedziałam bez czynnie oglądając durnawe filmiki z kotami w roli głównej . Napisałam na YT " One Direction" 4 100 000 wyników ! Wow jest co oglądać . Puściłam Video Diares . Jeju ale oni są głupawi ! Szczerze obejrzałam wszystkie jakie były . Poczytałam o nich w necie i okazało się że będzie premiera ich filmu dokumentalnego ! Czemu Zaynster mi o tym nie powiedział ?! Musze to zobaczyć . Puściłam na moim laptopie Justin "As long as you love me " Wstałam i tanecznym krokiem poszłam do kuchni zrobić sobie kanapkę . Wracając się wywaliłam , nie nie moja kanpka ! Tym razem nie przez mojego Vansa tylko Liam'a ! Leżałam na przeciwko szuflad , a pod nim był zeszyt . Zostawiając na ziemi sandwicha wyjęłam zeszyt . Pisało na nim , nie otwierać . Poznałam pismo Zayn'a . Przeleciałam po wszystkich stronach z prędkością światła , nic nie zdążyłam przeczytać . Ale widziałam że to w połowie jego pamiętnik ale bardziej zeszyt z rysunkami . Natknęłam się na ostatnią kartkę , był tam rysunek pocałunku dwóch osób . A powyżej napis " I love you .." Ten rysunek skojarzył mi się z Zayn'em i Perrie , lekko przejechałam palcem po nawierzchni kartki i szybko go zamknęłam rzucając pod szafkę .Moje oczy momentalnie się zaszkliły , ale czemu ? Cały czas zadawałam sobie to pytanie " Czemu ja płaczę ? " Z kuliłam nogi i oparłam brodą o kolana . Łzy spływały ciurkiem . Ból w moim sercu . Ja .. ja się zakochałam . Ale mi ulżyło gdy sobie do uświadomiłam . Nie czułam tego , bo nie doceniłam jaki jest dla mnie ważny . Zawsze wspierał pomagał . Słodki i uroczy .Boże tyle czasu a głupi rysunek mi to uświadomił . Przecież on ją dalej kocha Perrie ! A może to zwykły rysunek .? O cholera sama już się pogubiłam
PUK PUK DRYŃ DRYŃ XD
- Idę ! - pociągnęłam nosem i wstałam otrzepując się z ziemi .
Podeszłam do drzwi i je lekko uchyliłam
- Bierz całe .- zaśmiałam się i podsunęłam chłopakowi miskę pod nos
- Hej Niall damie jedzenia się nie zabiera ! . - powiedział Hazz opierający się o framugę drzwi
- Przepraszam . - powiedział i odsunął od siebie miskę .
- Przy jedzeniu się nie gada a ty Styles się nie wtrącaj . - zaśmiałam się do chłopaka i wstałam od stołu .
- Kocham ją normalnie . - Rzekł z pełną buzią Nialler
- Ja ciebie też - odpowiedziałam i wyjęłam telefon z kieszeni . Weszłam na TT i pisałam różne rzeczy jak i czytałam . Właśnie napisała do mnie Paula że będą za jakąś godzinę u nas bo wracają do Szczecina a z nimi Nikol . Ja też tak chcę ! Ale wolę pomóc Anicie ; 3
- Harry byłbyś taki dobry i wyjął byś mi z lodówki Pepsi ? - zapytałam dalej mając wlepione oczy w mały ekranik telefonu .
- Nie ma sprawy . - odpowiedział
Nagle poczułam coś cholernie zimnego na swoich plecach .. Tak to była puszka Pepsi ! Hazz zginiesz !!
- Frajerze !! Dobra zginiesz ale nie teraz . . - powiedziałam i spojrzałam na niego wzrokiem mordercy .Wybiegłam z kuchni i poleciałam do siebie . Dawno coś nie tańczyłam .. Trzeba to nadrobić . Puściłam sobie "Ludacris ft. Nicki Minaj - my chick bad" . Nagle poczułam to Flou , i płynnie poruszałam się po parkiecie mojego pokoju . Wpadłam na łóżko .
- Cholera . - syknęłam . Może gdy to łóżko było tam a to tu to o ! Przemebluje trochę . Łóżko bardziej podsunęłam pod okno itd. Na samym środku pokoju został wolny parkiet . Ponownie puściłam tą samą piosenkę i tańczyłam od początku , nie mając układu i nic innego tańczyłam to co dusza pragnęła . Czułam się wyzwolona od stresów i problemów , oczyściłam to wszystko i pognałam w pasje . Piosenka po piosence . Nie dawałam za wygraną tańczyłam .. ♥
Ale jak to ja po 1 godzinie rzuciłam się na łóżko i usnęłam
PERSPEKTYWA ZAYN'A
Siedzieliśmy z chłopakami na kanapie w salonie i czekaliśmy na Paula . No godzina 6 rano a my do pracy . Próby przed koncertem i takie tam . Co zrobić kocham to . O właśnie przyjechał Paul to ja pójdę powiedzieć o tym Char . Lekko zastukałem w drzwi .
- Hej Char . - nic nie usłyszałem .Postanowiłem wejść do środka . Zauważyłam pięknie śpiącą bestie. Usiadłem obok niej .
- Gdybyś wiedziała co czuję .. - szepnąłem .
- Kocham cię . - dodałem , tak to prawda , kocham ją ale nie jak przyjaciółkę lub siostrę tylko jak dziewczynę . Ona tak mnie do siebie ciągnie . Ma taki wredny charakterek a jest prze uroczą dziewczyną . Kocham ją znając jej wady jak i zalety . Nikogo bardziej nie kochałem jak ją . Od dawna czuję to do niej , ale boję się mówić o swoich uczuciach , wie tylko o tym Niall . Jaka szkoda że ona nie wie o tym .
- Stary weź ją już budź . - ziewnął Niall opierając się o framugę drewnianych drzwi .
- Ja już tak nie mogę . - powiedziałem .
- Wiem , dasz radę . - poklepał mnie po ramie . - Zawsze będę z tobą . - dodał . Posłusznie obudziłem dziewczynę . Ona ledwo co wstając poszła do łazienki . Patrząc na te ruchy i na nią całą tryskam radością i szczęściem .
- To jedziesz czy nie ? - zapytałem .
-Daj mi się przebrać ! - odkrzyknęła
- Okey , będziemy czekać na dole .
PERSPEKTYWA CHAR
Ubrałam się szybko , i nawet się nie pomalowałam . Dziwne co nie ? Wzięłam torbę i wpakowałam do niej najpotrzebniejsze rzeczy . Zeszłam na dół a tam byli także Nikolett Vanessa Łukasz i Paula .
- Zawieziecie to do Gorzów Wklp ? Na kopercie jest adres i w ogóle ważne ! Postaraj cię się to szybko dać . - uśmiechnęłam się do Łukasza i podałam mu kopertę .
- Jasne ! Szybko się wyrobimy . - odpowiedział Łukasz . Mocno wy przytulałam i ucałowałam wszystkich i sama wsiałam do busa chłopców . Siadłam pomiędzy Niall'em a Lou . . Z torebki wyjęłam telefon bo dostałam nową wiadomość .
" W drodze na Lotnisko : od Nikol
Haha Łukasz to potrafi . XD Oglądałam to chyba ze 100 razy a do mnie przyłączył się Lou i Nialler . Haha on każdego potrafił zawsze rozśmieszyć . Taki polski Louis .
Przez jakiś czas sobie tak wysyłałyśmy różne dziwne i słodkie krótkie filmiki . Po 30 minutach byliśmy na miejscu . Weszliśmy tylnym wejściem bo wszędzie było pełno ich fanów .Chłopcy poszli porozdawać autografy i porobić zdjęcia a ja z tyłu stałam i przyglądałam się wszystkiemu w swoich czarnych okularach , popijając pepsi . Kolejne 30 minut w plecy . Po tym wszystkim weszliśmy do Areny . Była ogromna ! . Już została rozstawiona scena , masa kabli . Ja usiadłam sobie z boku sceny i przyglądałam się im . Aż przypomniało mi się jak byłam z Zayn'em na casting'u do X-Factora , miałam w tedy zaledwie 14 lat . Słuchając jego głosu mogłam umrzeć . Wysłuchałam kilu piosenek i najbardziej polubiłam Summer Love , More Than This i wiele innych . Każdy z osobna ma ten swój wdzięk i to coś co odróżnia go od reszty .
- Niall zagraj coś ! - zaśmiał się leżący na ziemi Hazz .
- Robi się panie Kapitanie ! - zasalutował i zabrał jedną z gitar .Przysłuchiwałam się z dużym zainteresowaniem każdej nucie . Nie no lepiej gra ode mnie !! Świrowaliśmy tak jeszcze bardzo długo , zapoznałam się z Band'em chłopców . Ale no nie powiem nie Josh jest Mega Sexy .
- Któraż to już godzina Lady ? - zapytał szlacheckim tonem Hazz
- Już sprawdzam Milordzie . - ukłoniłam się chłopakowi
- 16:25 .. Ej ja się będę już zwijać . - powiedziałam
- Ej no! zostań jeszcze - krzyknął po smucony Horan .
- C'omon Baby ! - uśmiechnęłaś się do chłopaka , natychmiastowo przybiegł do mnie
- Wiem jak tu jest trudno .. Paul cię nie karmi .. Masz ale z nikim się nie dziel ! - wyjęłam z torebki paczkę żelków , kilka batoników i puszkę pepsi
- Kobieta Anioł .. - dał mi buziaka w policzek i wszyscy pożegnali .Wyszłam z budynku i kierowałam się ku aucie.
- EJ TO DZIEWCZYNA ZAYN'A ! - krzyknęła jedna z fanek .
-Z prostowanie Przyjaciółka . - poprawiłam ją .
- Omg . Zrobisz sobie zdjęcie z nami ? - zapytała szatynka .
- A z jakiej paki ? - trochę te pytanie mnie zdziwiło , bo ja ich nie znam a one mnie to skąd taki pomysł ?
- Jesteś przyjaciółką chłopców ! O jeja ! PROSIMY ! - wrzeszczały
- Jak zamknie się wreszcie to tak . - odpowiedziałam .
Uśmiech , pstryk i po sprawię .
- Dzięki ! - krzyknęły a później się jakoś ulotniły .Następnie ja z Martinem wsiedliśmy do auta . Martin to jeden z ochroniarzy chłopców . Jest bardzo śmieszny i fajny strasznie go polubiłam a nawet zaufałam . Jechaliśmy kolejne 30 min . Cały czas Martin opowiadał o tym ze urodziła mu się córeczka , nazwał ją Melani . Nawet pokazał mi jej zdjęcie . Mała urocza dziewczynka , sama słodycz . Do domu do jechaliśmy punkt 17:00 .
Siedziałam bez czynnie oglądając durnawe filmiki z kotami w roli głównej . Napisałam na YT " One Direction" 4 100 000 wyników ! Wow jest co oglądać . Puściłam Video Diares . Jeju ale oni są głupawi ! Szczerze obejrzałam wszystkie jakie były . Poczytałam o nich w necie i okazało się że będzie premiera ich filmu dokumentalnego ! Czemu Zaynster mi o tym nie powiedział ?! Musze to zobaczyć . Puściłam na moim laptopie Justin "As long as you love me " Wstałam i tanecznym krokiem poszłam do kuchni zrobić sobie kanapkę . Wracając się wywaliłam , nie nie moja kanpka ! Tym razem nie przez mojego Vansa tylko Liam'a ! Leżałam na przeciwko szuflad , a pod nim był zeszyt . Zostawiając na ziemi sandwicha wyjęłam zeszyt . Pisało na nim , nie otwierać . Poznałam pismo Zayn'a . Przeleciałam po wszystkich stronach z prędkością światła , nic nie zdążyłam przeczytać . Ale widziałam że to w połowie jego pamiętnik ale bardziej zeszyt z rysunkami . Natknęłam się na ostatnią kartkę , był tam rysunek pocałunku dwóch osób . A powyżej napis " I love you .." Ten rysunek skojarzył mi się z Zayn'em i Perrie , lekko przejechałam palcem po nawierzchni kartki i szybko go zamknęłam rzucając pod szafkę .Moje oczy momentalnie się zaszkliły , ale czemu ? Cały czas zadawałam sobie to pytanie " Czemu ja płaczę ? " Z kuliłam nogi i oparłam brodą o kolana . Łzy spływały ciurkiem . Ból w moim sercu . Ja .. ja się zakochałam . Ale mi ulżyło gdy sobie do uświadomiłam . Nie czułam tego , bo nie doceniłam jaki jest dla mnie ważny . Zawsze wspierał pomagał . Słodki i uroczy .Boże tyle czasu a głupi rysunek mi to uświadomił . Przecież on ją dalej kocha Perrie ! A może to zwykły rysunek .? O cholera sama już się pogubiłam PUK PUK DRYŃ DRYŃ XD
- Idę ! - pociągnęłam nosem i wstałam otrzepując się z ziemi .
Podeszłam do drzwi i je lekko uchyliłam
----------------------------------------------------------------
Ale obrót sprawy !
wybaczcie że tak długo nie dodawałam ;C
Weź czytasz ? Nie wieże zapewne tylko 2 osoby czytają ;//
chcesz mi udowodnić że czytasz ? To zostaw po sobie ślad
(komentarz)
~jeśli 3 pierwsze gify sie nie ruszają to kliknij na nie : ) ~
~jeśli 3 pierwsze gify sie nie ruszają to kliknij na nie : ) ~
sobota, 1 czerwca 2013
Chapter Thirteen..! ♥
Nie to nie był Zayn .. Ani Niall .. Nawet nie Nikol, by mnie opieprzyć ! To był Harry ..
- Przepraszam .. -powiedział .
- Wybaczam ale już idź obudziłeś mnie w środku nocy ! - potarłam oczy .
- Jest Po 16 . - złapał się za czoło i zrobił ala' Facepalma .
- Ciii .. - zaśmiałam się
- Chodź do nas proszę . - powiedział i mnie przytulił .
- Jak mi dasz się przebrać to przyjdę .- powiedziałam uciekając z uścisku chłopaka .
- Oki . - wyszedł z pokoju .
Nie ogarniam co z tym chłopakiem się dzieję . Przed chwilą wesolutki i szczęśliwy a teraz taki smutny przygnębiony ? Okres ma ? xd Podeszłam do szafy i nie widziałam czy ubrać się luźnie czy po mojemu ..
Ubrałam się normalnie tak jak pogoda wskazywała . Zrobiłam luźnego koka i zeszłam na dół . Wskoczyłam na kanapę . W połowie siedziałam na kanapie a drugą połową na Zayn'ie . Moje nogi zwisały mu na klatce piersiowej .Zakryłam mu rękoma oczy i powiedziałam
- Kim jestem ?
- Moją wariatką . - odpowiedział i zrzucił mnie na swoje kolana .
- Jak uroczo *_* - powiedział Niall
- Oglądamy ?! - zapytał zły Harry
- Spokojnie .. - odpowiedziałam i usiadłam miedzy Liaś'em a Zayn'em,
- Czekamy na Biebsa .- dodał Niall
- Jezu ! On zawszę się spóźnia ! - warknął Hazz
***BIEBS DZWONI DO NIALL'A **
- Dam na głośno mówiący . - powiedział
- Po co ? - zapytałam .
- Bo lubię - zaśmiał się blondasek .
JuJu : Hej Niall ! Kupić Mięso wieprzowe czy kurczaka ?
Niall ; Obojętnie .
Zayn : KURCZAK .!
Juju : OK !
** Połączenie zakończone . **
- To było dziwne .- zaśmiałam się .
- JEZU ON DOPIERO TERAZ JEST W SKLEPIE I SIĘ ZASTANAWIA NAD MIĘSEM ?! JA Z TOND IDĘ ! - powiedział już wkurzony Harry .
- Nie zachowuj się jak dziewczyna przed miesiączką - powiedziałam .
- Zamknij się dziewczynko . - odpowiedział poprawiając kosmyk włosów .
- Ja dziewczynką .!? A chiałby....
- Nie jest tego wart . - przerwał mi Liam .Jak chłopak kazał tak ja zrobiłam
Oparłam się o Li i spoglądałam na świrującego Niall'a i Lou.
Ciągle się śmiałam ! .
Weź tak jednego hejtera 1D posadź pomiędzy tą piątką a stanie się Directioner'em ! ;D
Tak było i w moim przypadku .
- ZGUBIŁEM PŁYTY TOY STORY ! - Posmucił się Li
- Macie piłkę do nogi ? - zapytałam .
- Jasne . ! - wyjął z jakiejś szafki Lou i rzucił ją do mnie . - Masz - dodał .
Z piłką popędziłam do swojego pokoju i BY UBRAĆ się w Strój do grania .Otworzyłam szafę i co zobaczyłam mnie przeraziło . Totalny sajgon i syf ! Ponieważ jak weszłam do pokoju wyrzuciłam wszystko luzem .. Moja inteligencja...Zaczęłam wszędzie grzebać nie było mojego ukochanego stroju w którym zawszę ćwiczyłam ! . Były tylko zwykłe ubrania .. Bo chyba w butach na ciężkim obcasie nie będę grała lub w spodniach całych w ćwiekach ..Wzięłam zwykłą bokserkę z wilkiem , szorty i trampki . Zrobiłam luźnego koka i przewiązałam głowę czarną bandamką [klik] Zeszłam na dół .
- Gra ktoś ze mną ? - zapytałam .
- Ja .! - krzyknął Lou .
- Oki . - odpowiedziałam
- YEAH .! ZNALAZŁEM PŁYTY ! - wrzasnął uradowany Li.
- Sups . - powiedziałam i wyszłam na duży taras . Rzuciłam piłkę na ziemie i odbijałam ją nogą "Kapki" inaczej xd . Spojrzałam na dół i wzrokiem szłam do drzwi . Nagle zauważyłam zielono białe Nike . Mój wzrok pognał w górę i zobaczyłam super wyglądającego Lou *o* Kocham chłopaków w stroju do piłki nożnej .
- Uwielbiam .. - powiedziałam
- Co ? - zaśmiał się Lou .
- Uwielbiam piłkę nożną i chłopaków grających w nią . - odpowiedziałam .
- Mhmm . Może podasz piłkę . ? - zapytał chłopaka
- Jasne - zaśmiałam się lekko . Kopnęłam w jego stronę piłkę i uśmiechnęłam się szeroko .
- W Neutrale zagramy ? - zapytałam .
- Co to ? -zapytał
- To jest taka gra że mamy swoje połowy i kopiemy w bramki przeciwnika . Nie można wychodzić za linię . - odpowiedziałam
- Spoko .
Louis stał po prawej a ja po lewej . Jako że Lou jest gentelmen'em pozwolił mi pierwszej kopać . Skończyliśmy na 15:14 dla Louis'a . Mówił że swoją determinacją i walką wygrałam , ale każdy wiedział że on wygrał bo był lepszy .
-Dobra jesteś mała - poczochrał mnie po włosach i wziął piłkę w ręce .
- Mała jest twoja pała , i dziękuję ci . - zaśmiałam się
- Oj skąd wiesz że mała ? Patrzałaś ? Hahah Chodź ty moja mała bestio . - odpowiedział i wbiegł do domu ja zaraz za nim . Weszłam do kuchni i poprosiłam Harry'ego o jakieś picie .Chłopak nie odpowiedział . Powtórzyłam drugi raz , znów nie odpowiedział .
- Harry no ! Mówię coś do ciebie ! Odpowiesz czy nie ?! Dobrze , dalej się będziesz fochać ? Okej sam tego chciałeś . - wybuchnęłam , nie lubię jak ktoś mnie lekceważy . Wyjęłam z szafki coca-cole . Spojrzałam na napis 'Charllot' Zaśmiałam się , inne były 'Przyjaciel' 'Bąbelek' 'Zayn' 'Niall' itd. Brakowało tylko Harry . Odwróciłam się do tyłu i zobaczyłam jak ten wariat się uśmiecha a zarazem śmieje Jak wcześniej sobie ,obiecałam nie będę z nim rozmawiać za wszelką cenę .
- I co podoba się ? - zapytał , nie odpowiedziałam .
- Nie lubisz mnie ? - ponownie zapytał . Nie odpowiedziałam
- Focha masz? - Kolejny raz nie odpowiedziałam . Wstałam od stołu i poszłam w stronę pokoju , Harry za mną. Złapał mnie za rękę i przyciągnął mnie do siebie i mocno przytulił . W jego objęciach czułam się bezpiecznie i beztrosko . Czułam zapach jabłkowych perfum chłopaka.
\- Już przestań proszę . - powiedział .Nie odpowiedziałam .
- Uparciuch - dodał . Pocałował mnie delikatnie we włosy i wypuścił ze swoich objęć .Bez słowa oczywiści pognałam do siebie do pokoju . Powiem wam coś szczerze . Mam dość tego wszystkiego , 1D 1D 1D 1D jest wszędzie ! Zaśmiecają mi głowę sobą . Ledwo wejdę do domu oni tam są ! Lubię ich ale czasem mam ich po dziurki w nosie . Weszłam na tt i na interakcje . W kółko to samo .
' Jak tam z Zayn'em Kocham was ! ' - Co do tego to już mnie głowa boli . My nie jesteśmy razem ! Kiedyś próbowaliśmy ale zostaliśmy na tym co jest czyli na największej przyjaźni świata.
'Pozdrów Liam'a ! Kocham go ! ' i to samo cały czas ' Kocham Hazze . ' LOL Uwielbiam Directionerki ale no przestańcie ! Mam 12 razy więcej follow od innych zwykłych jak ja ludzi ! Ja NIE jestem sławna ! Zrobiłam takie tam małe Follow Spree . Jak zaczęłam klikać Zaobserwuj to przestać nie mogłam taki mały traaans .Nagle ktoś do mnie napisał w prywatnych . Dokładniej wysłał link do jakiegoś Tweetlonger'a
" Mam na imię Anita ,jestem Polką ,mam 15 lat i guza w mózgu.
Niedawno dowiedziałam się że za 2 tygodnie umrę .
Niczego więcej nie chcę tylko zobaczyć 5 wariatów co
podtrzymują mnie na duchu . Pisząc to łzy same mi napływają
mi do oczu . Kocham One Direction , i nigdy w moim życiu
nie widziałam moich idoli . Pragnę ich zobaczyć , zawszę
pomagałam Polish Directioner w Tredsach itp. Moja choroba
szybko się rozprzestrzenia więc nie dotrwam do tego momentu
kiedy tak jak wy będę mogła ich spotkać , dotknąć poczuć .
Mam nadzieję że wy moje siostry dopniecie swego i ten koncert
odbędzie się w naszej ojczyźnie
KOCHAM WAS ! ♥ "
Gdy sama to czytałam płakałam . Dosłownie ryczałam , Postanowiłam jej pomóc .Weszłam na konto Nikolett < bo jako jedyna ma konto o którym nie wie świat Łan Di > i napisać do tej dziewczyny .
Napisałam cz mogła by mi podać swój numer bo mogę pomóc jej w spełnieniu marzeń . Nie musiałam długo czekać odpisała po kilku sekundach . Okazało się że ten Tweetlonger napisała tydzień temu . A więc będzie jeszcze żyć 1 tydzień . Miałam wielkie zamiary by spełnić jej to marzenie . Pobiegłam na dół . Zobaczyłam Hazzę i Lou na kanapie ,
- Chłopacy macie niedługo jakiś koncert ?! -wrzasnęłam .
-Odezwałaś się wreszcie .! - uśmiechnął się Harry .
- Morda ! To macie . ?! - zapytałam ponownie
- No tak Jutro . Zaraz jedziemy na próbę .- odpowiedział Lou .
- Musicie mi dać 2 bilety z wejściówkami V.I.P -powiedziałam
- Ale wiesz to kosztuje . - powiedział Harry .
- Mam to w dupie zapłacę każdą cenę by spełnić jej marzenie !
- O co ci Chodzi ? - zapytał Louis
- Polska Directionerka umiera za tydzień ma guza w mózgu . Muszę jej pomóc . Ja chcę tylko tego to ile będę płacić ?! - zaczęłam paplać jak opentana
- Co ? Wolniej nie rozumiem . - Rzekł Lou .
- ILE BĘDZIE KOSZTOWAĆ . ! - powiedziałam już pod irytowana .
- 2 V.I.P będą kosztować 3 tysiące ale powiedz od początku . Jeden ma być dla ciebie ? -odpowiedział Harry .
\- Mhm - Mrukłam
- Dla przyjaciół na koszt firmy . - wyszczerzył ząbki .
- No to ile do jasnej cholery płacić mam !? - oburzyłam sie bo już tego nie ogarniałam 3 tysiące ale na koszt firmy no wytłumaczcie mi to !
- Dam ci 2 bilety za darmo - zaśmiał się Od razu rzuciłam się na chłopaka i dałam mu buziaka w policzek mówiąc ' Dziękuję ci bardzo , wiele to dla mnie znaczy"
-Ja też chcę ! Ja ci dam jeden z nich . - powiedział Lou nadstawiając policzek . Dałam mu całusa i przytulając . Łezka poleciała ze szczęścia bo mogę w końcu komuś pomóc
----------------------------------------------------------
Przepraszam ze tak późno ale neta nie miałam XD
Chciałam Pozdrowić Moich Nowych Słuchaczy Elizę Adriana i Panią Małgosię
Proszę o szczere komentarze . #Kate
- Przepraszam .. -powiedział .
- Wybaczam ale już idź obudziłeś mnie w środku nocy ! - potarłam oczy .
- Jest Po 16 . - złapał się za czoło i zrobił ala' Facepalma .
- Ciii .. - zaśmiałam się
- Chodź do nas proszę . - powiedział i mnie przytulił .
- Jak mi dasz się przebrać to przyjdę .- powiedziałam uciekając z uścisku chłopaka .
- Oki . - wyszedł z pokoju .
Nie ogarniam co z tym chłopakiem się dzieję . Przed chwilą wesolutki i szczęśliwy a teraz taki smutny przygnębiony ? Okres ma ? xd Podeszłam do szafy i nie widziałam czy ubrać się luźnie czy po mojemu ..
Ubrałam się normalnie tak jak pogoda wskazywała . Zrobiłam luźnego koka i zeszłam na dół . Wskoczyłam na kanapę . W połowie siedziałam na kanapie a drugą połową na Zayn'ie . Moje nogi zwisały mu na klatce piersiowej .Zakryłam mu rękoma oczy i powiedziałam
- Kim jestem ?
- Moją wariatką . - odpowiedział i zrzucił mnie na swoje kolana .
- Jak uroczo *_* - powiedział Niall
- Oglądamy ?! - zapytał zły Harry
- Spokojnie .. - odpowiedziałam i usiadłam miedzy Liaś'em a Zayn'em,
- Czekamy na Biebsa .- dodał Niall
- Jezu ! On zawszę się spóźnia ! - warknął Hazz
***BIEBS DZWONI DO NIALL'A **
- Dam na głośno mówiący . - powiedział
- Po co ? - zapytałam .
- Bo lubię - zaśmiał się blondasek .
JuJu : Hej Niall ! Kupić Mięso wieprzowe czy kurczaka ?
Niall ; Obojętnie .
Zayn : KURCZAK .!
Juju : OK !
** Połączenie zakończone . **
- To było dziwne .- zaśmiałam się .
- JEZU ON DOPIERO TERAZ JEST W SKLEPIE I SIĘ ZASTANAWIA NAD MIĘSEM ?! JA Z TOND IDĘ ! - powiedział już wkurzony Harry .
- Nie zachowuj się jak dziewczyna przed miesiączką - powiedziałam .
- Zamknij się dziewczynko . - odpowiedział poprawiając kosmyk włosów .
- Ja dziewczynką .!? A chiałby....
- Nie jest tego wart . - przerwał mi Liam .Jak chłopak kazał tak ja zrobiłamOparłam się o Li i spoglądałam na świrującego Niall'a i Lou.
Ciągle się śmiałam ! .
Weź tak jednego hejtera 1D posadź pomiędzy tą piątką a stanie się Directioner'em ! ;D
Tak było i w moim przypadku .
- ZGUBIŁEM PŁYTY TOY STORY ! - Posmucił się Li
- Macie piłkę do nogi ? - zapytałam .
- Jasne . ! - wyjął z jakiejś szafki Lou i rzucił ją do mnie . - Masz - dodał .
Z piłką popędziłam do swojego pokoju i BY UBRAĆ się w Strój do grania .Otworzyłam szafę i co zobaczyłam mnie przeraziło . Totalny sajgon i syf ! Ponieważ jak weszłam do pokoju wyrzuciłam wszystko luzem .. Moja inteligencja...Zaczęłam wszędzie grzebać nie było mojego ukochanego stroju w którym zawszę ćwiczyłam ! . Były tylko zwykłe ubrania .. Bo chyba w butach na ciężkim obcasie nie będę grała lub w spodniach całych w ćwiekach ..Wzięłam zwykłą bokserkę z wilkiem , szorty i trampki . Zrobiłam luźnego koka i przewiązałam głowę czarną bandamką [klik] Zeszłam na dół .
- Gra ktoś ze mną ? - zapytałam .
- Ja .! - krzyknął Lou .
- Oki . - odpowiedziałam
- YEAH .! ZNALAZŁEM PŁYTY ! - wrzasnął uradowany Li.
- Sups . - powiedziałam i wyszłam na duży taras . Rzuciłam piłkę na ziemie i odbijałam ją nogą "Kapki" inaczej xd . Spojrzałam na dół i wzrokiem szłam do drzwi . Nagle zauważyłam zielono białe Nike . Mój wzrok pognał w górę i zobaczyłam super wyglądającego Lou *o* Kocham chłopaków w stroju do piłki nożnej .
- Uwielbiam .. - powiedziałam
- Co ? - zaśmiał się Lou .
- Uwielbiam piłkę nożną i chłopaków grających w nią . - odpowiedziałam .
- Mhmm . Może podasz piłkę . ? - zapytał chłopaka
- Jasne - zaśmiałam się lekko . Kopnęłam w jego stronę piłkę i uśmiechnęłam się szeroko .
- W Neutrale zagramy ? - zapytałam .
- Co to ? -zapytał
- To jest taka gra że mamy swoje połowy i kopiemy w bramki przeciwnika . Nie można wychodzić za linię . - odpowiedziałam
- Spoko .
Louis stał po prawej a ja po lewej . Jako że Lou jest gentelmen'em pozwolił mi pierwszej kopać . Skończyliśmy na 15:14 dla Louis'a . Mówił że swoją determinacją i walką wygrałam , ale każdy wiedział że on wygrał bo był lepszy .
-Dobra jesteś mała - poczochrał mnie po włosach i wziął piłkę w ręce .
- Mała jest twoja pała , i dziękuję ci . - zaśmiałam się
- Oj skąd wiesz że mała ? Patrzałaś ? Hahah Chodź ty moja mała bestio . - odpowiedział i wbiegł do domu ja zaraz za nim . Weszłam do kuchni i poprosiłam Harry'ego o jakieś picie .Chłopak nie odpowiedział . Powtórzyłam drugi raz , znów nie odpowiedział .
- Harry no ! Mówię coś do ciebie ! Odpowiesz czy nie ?! Dobrze , dalej się będziesz fochać ? Okej sam tego chciałeś . - wybuchnęłam , nie lubię jak ktoś mnie lekceważy . Wyjęłam z szafki coca-cole . Spojrzałam na napis 'Charllot' Zaśmiałam się , inne były 'Przyjaciel' 'Bąbelek' 'Zayn' 'Niall' itd. Brakowało tylko Harry . Odwróciłam się do tyłu i zobaczyłam jak ten wariat się uśmiecha a zarazem śmieje Jak wcześniej sobie ,obiecałam nie będę z nim rozmawiać za wszelką cenę .- I co podoba się ? - zapytał , nie odpowiedziałam .
- Nie lubisz mnie ? - ponownie zapytał . Nie odpowiedziałam
- Focha masz? - Kolejny raz nie odpowiedziałam . Wstałam od stołu i poszłam w stronę pokoju , Harry za mną. Złapał mnie za rękę i przyciągnął mnie do siebie i mocno przytulił . W jego objęciach czułam się bezpiecznie i beztrosko . Czułam zapach jabłkowych perfum chłopaka.
\- Już przestań proszę . - powiedział .Nie odpowiedziałam .
- Uparciuch - dodał . Pocałował mnie delikatnie we włosy i wypuścił ze swoich objęć .Bez słowa oczywiści pognałam do siebie do pokoju . Powiem wam coś szczerze . Mam dość tego wszystkiego , 1D 1D 1D 1D jest wszędzie ! Zaśmiecają mi głowę sobą . Ledwo wejdę do domu oni tam są ! Lubię ich ale czasem mam ich po dziurki w nosie . Weszłam na tt i na interakcje . W kółko to samo .
' Jak tam z Zayn'em Kocham was ! ' - Co do tego to już mnie głowa boli . My nie jesteśmy razem ! Kiedyś próbowaliśmy ale zostaliśmy na tym co jest czyli na największej przyjaźni świata.
'Pozdrów Liam'a ! Kocham go ! ' i to samo cały czas ' Kocham Hazze . ' LOL Uwielbiam Directionerki ale no przestańcie ! Mam 12 razy więcej follow od innych zwykłych jak ja ludzi ! Ja NIE jestem sławna ! Zrobiłam takie tam małe Follow Spree . Jak zaczęłam klikać Zaobserwuj to przestać nie mogłam taki mały traaans .Nagle ktoś do mnie napisał w prywatnych . Dokładniej wysłał link do jakiegoś Tweetlonger'a
" Mam na imię Anita ,jestem Polką ,mam 15 lat i guza w mózgu.
Niedawno dowiedziałam się że za 2 tygodnie umrę .
Niczego więcej nie chcę tylko zobaczyć 5 wariatów co
podtrzymują mnie na duchu . Pisząc to łzy same mi napływają
mi do oczu . Kocham One Direction , i nigdy w moim życiu
nie widziałam moich idoli . Pragnę ich zobaczyć , zawszę
pomagałam Polish Directioner w Tredsach itp. Moja choroba
szybko się rozprzestrzenia więc nie dotrwam do tego momentu
kiedy tak jak wy będę mogła ich spotkać , dotknąć poczuć .
Mam nadzieję że wy moje siostry dopniecie swego i ten koncert
odbędzie się w naszej ojczyźnie
KOCHAM WAS ! ♥ "
Gdy sama to czytałam płakałam . Dosłownie ryczałam , Postanowiłam jej pomóc .Weszłam na konto Nikolett < bo jako jedyna ma konto o którym nie wie świat Łan Di > i napisać do tej dziewczyny .
Napisałam cz mogła by mi podać swój numer bo mogę pomóc jej w spełnieniu marzeń . Nie musiałam długo czekać odpisała po kilku sekundach . Okazało się że ten Tweetlonger napisała tydzień temu . A więc będzie jeszcze żyć 1 tydzień . Miałam wielkie zamiary by spełnić jej to marzenie . Pobiegłam na dół . Zobaczyłam Hazzę i Lou na kanapie ,
- Chłopacy macie niedługo jakiś koncert ?! -wrzasnęłam .
-Odezwałaś się wreszcie .! - uśmiechnął się Harry .
- Morda ! To macie . ?! - zapytałam ponownie
- No tak Jutro . Zaraz jedziemy na próbę .- odpowiedział Lou .
- Musicie mi dać 2 bilety z wejściówkami V.I.P -powiedziałam
- Ale wiesz to kosztuje . - powiedział Harry .
- Mam to w dupie zapłacę każdą cenę by spełnić jej marzenie !
- O co ci Chodzi ? - zapytał Louis
- Polska Directionerka umiera za tydzień ma guza w mózgu . Muszę jej pomóc . Ja chcę tylko tego to ile będę płacić ?! - zaczęłam paplać jak opentana
- Co ? Wolniej nie rozumiem . - Rzekł Lou .
- ILE BĘDZIE KOSZTOWAĆ . ! - powiedziałam już pod irytowana .
- 2 V.I.P będą kosztować 3 tysiące ale powiedz od początku . Jeden ma być dla ciebie ? -odpowiedział Harry .
\- Mhm - Mrukłam
- Dla przyjaciół na koszt firmy . - wyszczerzył ząbki .
- No to ile do jasnej cholery płacić mam !? - oburzyłam sie bo już tego nie ogarniałam 3 tysiące ale na koszt firmy no wytłumaczcie mi to !
- Dam ci 2 bilety za darmo - zaśmiał się Od razu rzuciłam się na chłopaka i dałam mu buziaka w policzek mówiąc ' Dziękuję ci bardzo , wiele to dla mnie znaczy"
-Ja też chcę ! Ja ci dam jeden z nich . - powiedział Lou nadstawiając policzek . Dałam mu całusa i przytulając . Łezka poleciała ze szczęścia bo mogę w końcu komuś pomóc
----------------------------------------------------------
Przepraszam ze tak późno ale neta nie miałam XD
Chciałam Pozdrowić Moich Nowych Słuchaczy Elizę Adriana i Panią Małgosię
Proszę o szczere komentarze . #Kate
poniedziałek, 13 maja 2013
Chapter Twelve..! ♥
Usłyszałam za sobą krzyk i pisk opon . Przekleństwa i inne takie rzeczy . Odwróciłam się by zobaczyć o co chodzi .To co zobaczyłam mega mnie zdziwiło .
- Matt ? Mam nie typowe pytanie .- spojrzałam na chłopaka przegryzając dolną wargę .
- Dajesz . - uśmiechnął się nie odwracając wzroku od torów .
- Pożyczysz na chwilę swoją bluzę i czapkę .? - zapytałam nie pewnie , prawie co zjadłam swoją wargę !
- Po co ? - wreszcie odwrócił wzrok i spojrzał mi w moje niebieskie oczy .
- Dawaj ! - wrzasnęłam
- Spokojnie . - zciągnoł z siebie swoją bluzę i nałożył mi ją na barki po czym nałożył mi na głowę czarną Full cap
Przypomniałam sobie że mam dość widoczny tatuaż na nodze więc przewiązałam nogę czerwoną bandamką . Tatuaż ten oznacza Moje marzenia . Gdybym mogła tak wywętkować niektóre ? I moją mega wyobraźnię , powróćmy na świat . Lekko kopnęłam deskorolkę pod ławkę i opóściłam głowę w dół .
- Cześć nie widzieliście może dziewczyny o bardzo jasnych blond włosach , niska , nie ogarnięta , wredna , szalona i pełna energii .
- Ja nie ogarnięta pfff .- mruknęłam pod nosem
- Proszę ? - zapytał zielonooki
- Mhm ... Koleżanka tak czasem ma że mówi do siebie . Nie nie widzieliśmy . - wyratował mnie Matt
- Aha Dzięki . - odszedł chłopak
- Dziękuję ci bardzo . ! - cmoknęłam go w policzek .
- Spoko , ale jeszcze jeden całus się należy .! - zaśmiał się łobuzersko , na co ja skinęłam głową i ucałowałam chłopaka w policzek .
- Ej to ciebie szukał ? - zapytał Matt
- Taaaaak . Właśnie Harry Styles mnie szuka .. WOW ! - powiedziałam sarkastycznie .
- To on ?! - podrapał się po skroni . - Nie poznałem . - zaśmiał się prawie bezdźwięcznie .Siedzieliśmy jeszcze tak trochę gdy przyjechał nasz pociąg .
Teraz moje życie się zmieni o 360 stopni
Wzięłam swój bagaż w dłoń i podeszłam do podjazdu . Dopiero teraz zobaczyłam jak zrobiło się tłocznie . Stałam tak próbując przebrnąć przez liczną grupkę ludzi .. Na marne . Dopiero po jakimś czasie się zmniejszyła .
- Tak teraz to wszystko tak zostawisz ?! Przyjaciół ?! Co z tego że oni zawsze z tobą byli ? Co nie ? Lepiej ich olać , lepiej stchórzyć i uciec . A to nie ja kiedyś mówiłem " Nie poddawać się bez walki " ?! To twoje słowa . Trzeba być silnym a nie ?! - Usłyszałam za sobą . - NIECH WSZYSCY TU SPOJRZĄ ! - wydarł się mulat . A wszystkie oczy ludzi dookoła wlepiły się w chłopaka - Ta dziewczyna się poddała . Zostawiła przyjaciół . Stchórzyła . - odruchowo się odwróciłam i spojrzałam na Zayn'a
- Wchodzisz czy nie ?! - zapytał już poirytowany Matt
- Charr... Zostawisz mnie ? - zapytał Mulat .
- Dziękuję ci Matt za wszystko . - pocałowałam go w policzek i oddałam czapkę .- Nie zostawię ich . - jedna z mich łez kapnęła na jego dłoń .
- Nie ma sprawy . Pamiętaj ja tu wrócę za 2 tygodnie będę czekał na ciebie tu . gdzieś o 12 Żyj młoda . - odpowiedział i także ucałował mnie . Momentalnie poczułam się jak w filmie rzuciłam swoje rzeczy i pobiegłam do czarnuszka .
- Tak a teraz niech to Pani wszystko z tond zabierze i niech pójdzie w świat . - powiedział do nas mężczyzna który zapewne kasował bilety na pociąg .
- Będzie Pan jeszcze psuł tą chwile ? - Odkleiłam się od Zayn'a i spojrzałam na mężczyznę - Już już . - powiedziałam dość wrednie . Zayn tylko za mną próbował pohamować śmiech .
- Może książę pomoże mi .? - zapytałam . Ten tylko wystukał coś w telefonie zabrał moje walizki . Usiedliśmy na ławce , na której jeszcze 1 h temu ukrywałam się przed Hazzą . Zobaczyłam naklejoną kartkę do ławki .
"Wiedziałem że tak będzie . Masz mój numer ***123***i za 2 tygodnie się tu widzimy . Matt . "
Wiecie co ? Polubiłam tego kolesia . Jest tajemniczy co bardzo mnie do niego ciągnie . Nie żeby coś ale jest spoko . Zabrałam kartkę a Zayn z pod byka na mnie spojrzał .
- Tłumacz się ! - powiedział i wlepił wzrok w tory.
- Z czego ? - zapytałam . Bardzo dobrze wiedziałam o co mu chodzi ale nie chcę o tym gadać . No problem
- Ha Ha Very Funny . Nie żartuj sobie . - powiedział już dość zdenerwowany .
-Może kiedy indziej . O patrz Harold idzie - powiedziałam . Zayn się już trochę opanował
-Jesteś nie możliwa !- rzekł zdyszany Harry.
- no wiem.... -odpowiedział . Chłopak usiadł pomiędzy mną a Zayn'em
-Szukaliśmy cię wszędzie ! zmęczyłem się . - powiedział .
- Zaraz wrócę .- powiedziałam .
- Nie bo uciekniesz -złapał mnie a dłoń Harry .
- Kurwa do kiosku nie mogę pójść . Przez mowę Zayn'a nigdzie się nie wybieram . - wyrwałam mu się i poszłam . Hazz spojrzał na Zayn'a z wzrokiem " o co tu chodzi ? "
Poszłam w kierunku pobliskiego kiosku który na szczęście był daleko ! Czemu na szczęście ? Bo nie muszę się teraz im tłumaczyć . Podeszłam do zielonej budki i zapytałam
- Jest może pepsi w puszcze ?
- Tak - odpowiedziała starsza kobieta . Na oko miała 50 lat
- Poproszę 3 puszki , gumę orbit miętową tak o tą zieloną i batonika orzechowego . - uśmiechnęłam się do kobiety
- To dla tych spragnionych chłopaczków co biegali w poszukiwaniu dziewczyny ? - zaśmiała się starsza pani.
- To nawet pani zawracali głowę . - zapytałam także się śmiejąc .
- Też , a to ty jesteś pewnie tą nadpobudliwą. - powiedziała z ciepłym uśmiechem .
- We własnej osobie . - odpowiedziałam
- Trzymaj ich krótko , tacy faceci to skarb . - podała mi rzeczy .
- Doobrze ? Ile płacę ? - zapytałam wyciągając portfel .
- 5 funtów skarbie . - powiedziała , wręczyłam jej pieniądze i odeszłam zostawiając tyko paragon i " Do widzenia ".
Troche mnie zdziwiło co powiedziała ta staruszka . Cały czas chodziły mi po głowie te słowa "Trzymaj ich krótko , tacy faceci to skarb ." Co to miało znaczyć ?!
- Łapcie . -.rzuciłam w nich puszkami a sama usiadłam na ławce i nabrałam łyk zimnego , niebiańskiego napoju .
- Chodźmy do domu . - powiedział Zayn łapiąc moje rzeczy .
- Zawieziecie mnie do jakiegoś hotelu ? - zapytałam .
- Jedziemy do mnie . - powiedział Zayn zakładając okulary , wyglądał w nich jak jakiś bóg . Co ja pieprze to mój przyjaciel !! . Nie sprzeciwiłam mu się bo z nim nie wygram jest uparty , bardzo uparty .
Już w domu ..
- Kurwa Char co ty ogarniasz ?! Masz szczęście że chłopacy zdążyli bo sama kurwa bym cię dorwała i nogi z dupy po wyrywała !- Wrzasnęła Nikolett . O przez te parę godzin pofarbowała włosy na czerwono (lol)
- Ładnie wyglądasz . - uśmiechnęłam się .
- Trzymajcie mnie . Grrr .- krzyknęła .
- Zrobi mi ktoś kawy ? - zapytałam jak najbardziej uprzejmie . Liaś już popędził do kuchni , a ja poszłam za nim . Rzuciłam torbę na stół i usiadłam przy stole . Chłopak podszedł do drzwi coś z kimś szeptał i zamknął drzwi na klucz . Wyjął kubek z szafy i go zalał ciepłą kawą .
- Czemu chciałaś wyjechać .? - zapytał wreszcie chłopak .
- Miałam dość , nie czytaliście listu ? - powtórowałam mu pytaniem
- Oj czytaliśmy .. Ale zachowałaś się jak kapryśna księżniczka . - usiadł obok mnie .
- Liam .! Bez takich .! Ciebie rodzice nie bili , matka cię nie zostawiła . ! Nie wiesz co to jest trudne życie ! . - wrzasnęłam na niego .
- Nie mam jednej nerki , dokuczali mi w szkole . Wiem jak jest trudno w życiu . - odpowiedział . Ojej .. Teraz mi głupio że tak na niego na wrzeszczałam , nie wiedziałam co mam zrobić stałam jak osłupiała i patrzałam się w prost na niego . Zrobiłam to czego nikt by się nie spodziewał nigdy w życiu ( 88 % ludzi zrobiło by to samo ) Ja ta bez uczuć laska podeszłam do niego i mocno przytuliłam /
- Dobrze się czujesz ? To do ciebie nie podobne . - zaśmiał się i odwzajemnił uścisk . Łza mi popłynęła .
- Nie rycz już bo mnie tym swoim tuszem do rzęs ubrudzisz .! - zaśmiał się wycierając moją łez .
- Oko mi się spociło cwelu ! - odpowiedziałam śmiechem . Chłopak dźgnął mnie linijką ( z kond ona tu się wzieła ?! ) w brzuch .
- A więc .. Wyglądasz na zakochaną .. Dlatego tak uciekasz .? Boisz się miłości .? Wydaje ci się że to wszystko przez twoje przeżycia , zauroczenie ? Prawdziwa miłość ? Tajemnicza jesteś . - póścił mi oczko
- Ciebie też już powaliło ?!- zaśmiałam się , troch mnie to zdziwiło , a co jeśli ma rację ?! Muszę to przemyśleć ..
- Zmęczona jestem , idę spać . - powiedziałam .
- Serio ?! Jest 15:38 LOL - zaśmiał się .
- Mam to w poważaniu .- dodałam przecierając oczy .
- Jak coś to wpadnij do nas oglądam wszystkie części TOY STORY ! *o* - powiedział
- Postaram się . - powiedziałam prawie bezdźwięcznie przekręcając kluczyk w drzwiach . Poleciałam do pokoju i rzuciłam się na łóżko . Spałam tylko 30 min . Bo ktoś mnie niestety obudził . Był to ..
-----------------------------------------------------------
PODOBA SIĘ ?
Z KOMENTUJ BO NIE BĘDZIE NASTĘPNEGO ; )
KOCHAM WAS MOCNO ! ♥
#Kate
- Matt ? Mam nie typowe pytanie .- spojrzałam na chłopaka przegryzając dolną wargę .
- Dajesz . - uśmiechnął się nie odwracając wzroku od torów .- Pożyczysz na chwilę swoją bluzę i czapkę .? - zapytałam nie pewnie , prawie co zjadłam swoją wargę !
- Po co ? - wreszcie odwrócił wzrok i spojrzał mi w moje niebieskie oczy .
- Dawaj ! - wrzasnęłam
- Spokojnie . - zciągnoł z siebie swoją bluzę i nałożył mi ją na barki po czym nałożył mi na głowę czarną Full cap
Przypomniałam sobie że mam dość widoczny tatuaż na nodze więc przewiązałam nogę czerwoną bandamką . Tatuaż ten oznacza Moje marzenia . Gdybym mogła tak wywętkować niektóre ? I moją mega wyobraźnię , powróćmy na świat . Lekko kopnęłam deskorolkę pod ławkę i opóściłam głowę w dół .
- Cześć nie widzieliście może dziewczyny o bardzo jasnych blond włosach , niska , nie ogarnięta , wredna , szalona i pełna energii .
- Ja nie ogarnięta pfff .- mruknęłam pod nosem
- Proszę ? - zapytał zielonooki
- Mhm ... Koleżanka tak czasem ma że mówi do siebie . Nie nie widzieliśmy . - wyratował mnie Matt
- Aha Dzięki . - odszedł chłopak
- Dziękuję ci bardzo . ! - cmoknęłam go w policzek .
- Spoko , ale jeszcze jeden całus się należy .! - zaśmiał się łobuzersko , na co ja skinęłam głową i ucałowałam chłopaka w policzek .
- Ej to ciebie szukał ? - zapytał Matt
- Taaaaak . Właśnie Harry Styles mnie szuka .. WOW ! - powiedziałam sarkastycznie .
- To on ?! - podrapał się po skroni . - Nie poznałem . - zaśmiał się prawie bezdźwięcznie .Siedzieliśmy jeszcze tak trochę gdy przyjechał nasz pociąg .
Teraz moje życie się zmieni o 360 stopni
Wzięłam swój bagaż w dłoń i podeszłam do podjazdu . Dopiero teraz zobaczyłam jak zrobiło się tłocznie . Stałam tak próbując przebrnąć przez liczną grupkę ludzi .. Na marne . Dopiero po jakimś czasie się zmniejszyła .
- Tak teraz to wszystko tak zostawisz ?! Przyjaciół ?! Co z tego że oni zawsze z tobą byli ? Co nie ? Lepiej ich olać , lepiej stchórzyć i uciec . A to nie ja kiedyś mówiłem " Nie poddawać się bez walki " ?! To twoje słowa . Trzeba być silnym a nie ?! - Usłyszałam za sobą . - NIECH WSZYSCY TU SPOJRZĄ ! - wydarł się mulat . A wszystkie oczy ludzi dookoła wlepiły się w chłopaka - Ta dziewczyna się poddała . Zostawiła przyjaciół . Stchórzyła . - odruchowo się odwróciłam i spojrzałam na Zayn'a
- Wchodzisz czy nie ?! - zapytał już poirytowany Matt
- Charr... Zostawisz mnie ? - zapytał Mulat .
- Dziękuję ci Matt za wszystko . - pocałowałam go w policzek i oddałam czapkę .- Nie zostawię ich . - jedna z mich łez kapnęła na jego dłoń .
- Nie ma sprawy . Pamiętaj ja tu wrócę za 2 tygodnie będę czekał na ciebie tu . gdzieś o 12 Żyj młoda . - odpowiedział i także ucałował mnie . Momentalnie poczułam się jak w filmie rzuciłam swoje rzeczy i pobiegłam do czarnuszka .
- Tak a teraz niech to Pani wszystko z tond zabierze i niech pójdzie w świat . - powiedział do nas mężczyzna który zapewne kasował bilety na pociąg .
- Będzie Pan jeszcze psuł tą chwile ? - Odkleiłam się od Zayn'a i spojrzałam na mężczyznę - Już już . - powiedziałam dość wrednie . Zayn tylko za mną próbował pohamować śmiech .
- Może książę pomoże mi .? - zapytałam . Ten tylko wystukał coś w telefonie zabrał moje walizki . Usiedliśmy na ławce , na której jeszcze 1 h temu ukrywałam się przed Hazzą . Zobaczyłam naklejoną kartkę do ławki .
"Wiedziałem że tak będzie . Masz mój numer ***123***i za 2 tygodnie się tu widzimy . Matt . "
Wiecie co ? Polubiłam tego kolesia . Jest tajemniczy co bardzo mnie do niego ciągnie . Nie żeby coś ale jest spoko . Zabrałam kartkę a Zayn z pod byka na mnie spojrzał .
- Tłumacz się ! - powiedział i wlepił wzrok w tory.
- Z czego ? - zapytałam . Bardzo dobrze wiedziałam o co mu chodzi ale nie chcę o tym gadać . No problem
- Ha Ha Very Funny . Nie żartuj sobie . - powiedział już dość zdenerwowany .
-Może kiedy indziej . O patrz Harold idzie - powiedziałam . Zayn się już trochę opanował
-Jesteś nie możliwa !- rzekł zdyszany Harry.
- no wiem.... -odpowiedział . Chłopak usiadł pomiędzy mną a Zayn'em
-Szukaliśmy cię wszędzie ! zmęczyłem się . - powiedział .
- Zaraz wrócę .- powiedziałam .
- Nie bo uciekniesz -złapał mnie a dłoń Harry .
- Kurwa do kiosku nie mogę pójść . Przez mowę Zayn'a nigdzie się nie wybieram . - wyrwałam mu się i poszłam . Hazz spojrzał na Zayn'a z wzrokiem " o co tu chodzi ? "
Poszłam w kierunku pobliskiego kiosku który na szczęście był daleko ! Czemu na szczęście ? Bo nie muszę się teraz im tłumaczyć . Podeszłam do zielonej budki i zapytałam
- Jest może pepsi w puszcze ?
- Tak - odpowiedziała starsza kobieta . Na oko miała 50 lat
- Poproszę 3 puszki , gumę orbit miętową tak o tą zieloną i batonika orzechowego . - uśmiechnęłam się do kobiety
- To dla tych spragnionych chłopaczków co biegali w poszukiwaniu dziewczyny ? - zaśmiała się starsza pani.
- To nawet pani zawracali głowę . - zapytałam także się śmiejąc .
- Też , a to ty jesteś pewnie tą nadpobudliwą. - powiedziała z ciepłym uśmiechem .
- We własnej osobie . - odpowiedziałam
- Trzymaj ich krótko , tacy faceci to skarb . - podała mi rzeczy .
- Doobrze ? Ile płacę ? - zapytałam wyciągając portfel .
- 5 funtów skarbie . - powiedziała , wręczyłam jej pieniądze i odeszłam zostawiając tyko paragon i " Do widzenia ".
Troche mnie zdziwiło co powiedziała ta staruszka . Cały czas chodziły mi po głowie te słowa "Trzymaj ich krótko , tacy faceci to skarb ." Co to miało znaczyć ?!
- Łapcie . -.rzuciłam w nich puszkami a sama usiadłam na ławce i nabrałam łyk zimnego , niebiańskiego napoju .
- Chodźmy do domu . - powiedział Zayn łapiąc moje rzeczy .
- Zawieziecie mnie do jakiegoś hotelu ? - zapytałam .
- Jedziemy do mnie . - powiedział Zayn zakładając okulary , wyglądał w nich jak jakiś bóg . Co ja pieprze to mój przyjaciel !! . Nie sprzeciwiłam mu się bo z nim nie wygram jest uparty , bardzo uparty .
Już w domu ..
- Kurwa Char co ty ogarniasz ?! Masz szczęście że chłopacy zdążyli bo sama kurwa bym cię dorwała i nogi z dupy po wyrywała !- Wrzasnęła Nikolett . O przez te parę godzin pofarbowała włosy na czerwono (lol)
- Ładnie wyglądasz . - uśmiechnęłam się .
- Trzymajcie mnie . Grrr .- krzyknęła .
- Zrobi mi ktoś kawy ? - zapytałam jak najbardziej uprzejmie . Liaś już popędził do kuchni , a ja poszłam za nim . Rzuciłam torbę na stół i usiadłam przy stole . Chłopak podszedł do drzwi coś z kimś szeptał i zamknął drzwi na klucz . Wyjął kubek z szafy i go zalał ciepłą kawą .
- Czemu chciałaś wyjechać .? - zapytał wreszcie chłopak .
- Miałam dość , nie czytaliście listu ? - powtórowałam mu pytaniem
- Oj czytaliśmy .. Ale zachowałaś się jak kapryśna księżniczka . - usiadł obok mnie .
- Liam .! Bez takich .! Ciebie rodzice nie bili , matka cię nie zostawiła . ! Nie wiesz co to jest trudne życie ! . - wrzasnęłam na niego .
- Nie mam jednej nerki , dokuczali mi w szkole . Wiem jak jest trudno w życiu . - odpowiedział . Ojej .. Teraz mi głupio że tak na niego na wrzeszczałam , nie wiedziałam co mam zrobić stałam jak osłupiała i patrzałam się w prost na niego . Zrobiłam to czego nikt by się nie spodziewał nigdy w życiu ( 88 % ludzi zrobiło by to samo ) Ja ta bez uczuć laska podeszłam do niego i mocno przytuliłam /
- Dobrze się czujesz ? To do ciebie nie podobne . - zaśmiał się i odwzajemnił uścisk . Łza mi popłynęła .
- Nie rycz już bo mnie tym swoim tuszem do rzęs ubrudzisz .! - zaśmiał się wycierając moją łez .
- Oko mi się spociło cwelu ! - odpowiedziałam śmiechem . Chłopak dźgnął mnie linijką ( z kond ona tu się wzieła ?! ) w brzuch .
- A więc .. Wyglądasz na zakochaną .. Dlatego tak uciekasz .? Boisz się miłości .? Wydaje ci się że to wszystko przez twoje przeżycia , zauroczenie ? Prawdziwa miłość ? Tajemnicza jesteś . - póścił mi oczko
- Ciebie też już powaliło ?!- zaśmiałam się , troch mnie to zdziwiło , a co jeśli ma rację ?! Muszę to przemyśleć ..
- Zmęczona jestem , idę spać . - powiedziałam .
- Serio ?! Jest 15:38 LOL - zaśmiał się .
- Mam to w poważaniu .- dodałam przecierając oczy .
- Jak coś to wpadnij do nas oglądam wszystkie części TOY STORY ! *o* - powiedział
- Postaram się . - powiedziałam prawie bezdźwięcznie przekręcając kluczyk w drzwiach . Poleciałam do pokoju i rzuciłam się na łóżko . Spałam tylko 30 min . Bo ktoś mnie niestety obudził . Był to ..
-----------------------------------------------------------
PODOBA SIĘ ?
Z KOMENTUJ BO NIE BĘDZIE NASTĘPNEGO ; )
KOCHAM WAS MOCNO ! ♥
#Kate
Subskrybuj:
Posty (Atom)








